parallax background

Twój Poradnik Pielęgnacji Skóry Łuszczycowej

Dzięki Waszej inicjatywie powstał poradnik w którym zadajecie najczęściej nurtujące Was pytania dotyczące choroby jaką jest łuszczyca. Wysłaliście do nas swoje historię, które opublikowaliśmy aby każdy chory na łuszczycę uwierzył że nie jest sam i "dał się odkryć".
1Co to jest łuszczyca?
Łuszczyca (psoriasis) jest chorobą przewlekłą uwarunkowaną genetycznie dotykającą 2,5-3 procent populacji w strefie Europy Środkowej. Jej przewlekły przebieg oraz trudność leczenia sprawiają , iż stanowi jednej z poważniejszych problemów współczesnej dermatologii. Pojawia się w różnym wieku i dotyczy obojga płci. Występuje często rodzinnie, a ryzyko zachorowania wzrasta gdy przynajmniej jedno z rodziców jest chore na łuszczycę. Należy stwierdzić, że nie ma sposobu, aby przewidzieć, kto zachoruje na łuszczycę. Pojawia się często wśród osób spokrewnionych, ale każdy może nagle zachorować na łuszczycę. Stąd wniosek, że nie można nic zrobić, aby jej uniknąć. PAMIĘTAJMY, ŻE ŁUSZCZYCA NIE JEST ZAKAŹNA! OD NIKOGO NIE MOŻNA SIĘ ZAKAZIĆ I NIKT NIE ZAKAZI SIĘ OD SIEBIE.
2Jakie są objawy łuszczycy?
Podstawowym objawem łuszczycy jest grudka łuszczycowa będąca wypukłą zmiana na skórze, przeważnie czerwonego koloru. Zmiany te najczęściej pokryte są srebrzystą łuską, wyraźnie odgraniczoną od zdrowej skóry. Łuski sa bardzo łamliwe i ulegają złuszczeniu i stąd pochodzi nazwa tej choroby. Uwaga: NIE NALEŻY "ZADRAPYWAĆ" ŁUSEK, BO TO MOŻE SPOWODOWAĆ NASILENIE OBJAWÓW ŁUSZCZYCY!
3Jaka jest przyczyna powstawania łuszczycy?
Przyczyna powstawania łuszczycy i jej rozwoju jest do tej pory nieznana. Znane są natomiast mechanizmy, które powodują tworzenie się na skórze charakterystycznych łusek, czyli nieprawidłowe, nadmierne namnażanie się komórek naskórka i stan zapalny. Łuszczyca charakteryzuje się również okresowością zmian na skórze, czyli nawrotami i przerwami pomiędzy tymi okresami, podczas których na skórze nie ma zmian. Częstotliwość występowania nawrotów zależy od stopnia nasilenia choroby i skuteczność leczenia oraz, co jest bardzo również istotną sprawą OD WŁAŚCIWEJ PIELĘGNACJI SKÓRY.
4Jakie są rodzaje łuszczycy?
Objawy łuszczycy można zlikwidować, ale trzeba dopasować leczenie i pielęgnację skóry łuszczycowej do danego rodzaju łuszczycy. Rodzaje łuszczycy różnią się od siebie wyglądem zmian na skórze, ale również miejscem występowania:

Łuszczyca kropelkowa

Łuszczyca kropelkowa (grudkowa) charakteryzuje się zmianami skórnymi w postaci niewielkich punktów w kształcie kropelek, które pojawiają się na czubku głowy, kończynach również na tulowiu.

Łuszczyca krostkowa

Łuszczyca krostkowa charakteryzuje się zmianami skórnymi w postaci krostek wypełnionych ropą. Pojawiać się mogą te niewielkie krostki pod wpływem stresu, przyjmowania niektórych leków, ale też pod wpływem zakażenia. Ten typ łuszczycy może być ograniczony do dłoni i na stopach lub rozsiany, objawiający się zaczerwienieniem skóry na dużych powierzchniach , połączone z krostkami.

Łuszczyca odwrócona

Łuszczyca odwrócona polega na tym, że zmiany skórne występują tam, gdzie skora się zgina, czyli w pachwinach, pod pachami, pod piersiami czy fałdami skórnymi u osób otyłych. Ma ona postać dużych, jasnoczerwonych zmian, które nie są pokryte łuską.

Łuszczyca stawowa

Łuszczyca stawowa jest rzadkim ale najgroźniejszym rodzajem łuszczycy i określana jest jako łuszczycowe zapalenia stawów. Ta odmiana łuszczycy zawsze połączona jest z innym rodzajem łuszczycy ze zmianami w stawach „kończynowych, biodrowych a nawet w kręgosłupie.

Łuszczyca paznokci

Łuszczyca paznokci atakuje paznokcie u rak i nóg w wyniku czego powstają wgłębienia w płytce paznokciowej, oleistych plamek pod paznokciem, przez co płytka paznokciowa zmienia kolor na żółty lub biały.

Łuszczyca skóry głowy

Łuszczyca skóry głowy charakteryzuje się swędzącymi łuszczącymi się plamkami, które mogą pojawiać się na głowie pod włosami, ale też na uszach, karku oraz czole.

5Jakie są Metody leczenia łuszczycy
Leczenie łuszczycy powinno odbywać się w dwóch etapach: Pierwszy etap polega na usuwaniu łuski, po to aby przygotować skórę do leczenie podstawowego i w tym celu stosuje się przez 3-4 dni preparatów mających właściwości zmiękczające naskórek. W drugim etapie leczenia stosuje się leki hamujące nadmierne namnażanie się komórek naskórka oraz leki przeciwzapalne. Ten etap trwa dłużej i zależy od stopnia nasilenia zmian. W tym etapie leczenia dermatolodzy najczęściej stanowią: Kortykosterydy, które działają bardzo silnie przynosząc szybki efekt leczniczy jednocześnie zmniejszają namnażanie się komórek naskórka i jednocześnie likwidują stan zapalny. Retinoidy silnie zmniejszają namnożenie się komórek naskórka i nieco słabiej likwidują stan zapalny. Pochodne witaminy D3 działają bezpośrednio przeciwzapalnie i jednocześnie hamują nadmierne namnażanie się komórek naskórka.
6Jaka powinna być prawidłowa PIELĘGNACJA SKÓRY ŁUSZCZYCOWEJ
OGROMNIE ważna sprawą jest właściwa pielęgnacja skóry łuszczycowej, ponieważ zapobiega nawrotom tej choroby. Właściwie dobrane produkty kosmetyczne w istotny sposób pomagają chorym utrzymywać skórę w dobrej kondycji, utrzymuje w niej odpowiednie nawilżenie i jej szybką regenerację. Ponadto zastosowanie odpowiednich produktów kosmetycznych ułatwi również leczenie farmakologiczne poprzez ułatwienie wchłaniania i przenikania w głąb skóry substancji leczniczych stosowanych miejscowo w postaci maści, kremów czy żeli. Do najnowszej generacji produktów kosmetycznych opartych na buskiej mineralnej wodzie siarczkowej należą PSORINOKOSMETYKI marki Dr Duda – jest to marka, która powstała jako wyodrębniona specjalistyczna linia przeznaczona dla pacjentów z łuszczycą. Została wyodrębniona od marki (Dr Duda – Kosmetyki Uzdrowiskowe, która istnieje na Polskim rynku 25 lat i specjalizuję się w kosmetykach do pielęgnacji całego ciała opartych na składnikach pochodzenia naturalnego oraz na buskiej wodzie siarczkowej dla osób w każdym wieku niezależnie od płci. Najczęściej choroby skóry uważane są przez społeczeństwo za problem kosmetyczny. Pacjenci z problemami skórnymi gorzej postrzegają własne ciało co bardzo często prowadzi do obniżonego poczucia własnej wartości, a tym samym pogarszają jakość życia. PSORINOKOSMETYKI Dr Duda ułatwiają poprzez stan skóry u chorych na łuszczycę, ale i również istotnie poprawiają JAKOŚĆ ŻYCIA. PSORINOKOSMETYKI Dr Duda poprawiają wygląd i kondycje skóry łuszczycowej jednocześnie efektywnie łagodzą objawy tej choroby.

Na wszystkie wasze pytania odpowiadają nasi eksperci

Dr Roman Duda

Autor receptur

517 921 196


Dr n. farm. Roman Duda jest autorem receptur oryginalnych produktów leczniczych opartych na bazie surowców uzdrowiskowych, które znalazły zastosowanie w reumatologii, ortopedii, dermatologii i w stomatologii. Jest członkiem rady naukowej „Czasopisma Aptekarskiego” oraz „Wiadomości Aptekarskich”.

Agnieszka Bartczak

Psycholog

22 379 65 65


Agnieszka Bartczak jest absolwentką Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego. Pracowała jako psycholog trener, organizując i prowadząc warsztaty z zakresu psychologii, komunikacji, motywacji. Od kilku lat zajmuje się głównie pracą terapeutyczną z pacjentami doświadczającymi problemów dermatologicznych oraz ich rodzinami. Prowadzi szkolenia, warsztaty, z zakresu psychologicznych aspektów radzenia sobie z chorobą. Jest autorką kilku publikacji związanych z obszarem psychodermatologii. Ukończyła Szkołę Trenerów oraz liczne kursy z zakresu psychologii klinicznej.

Alicja Pawlak

Influencerka


Alicja Pawlak - @alicja_mojaskora, współorganizatorka akcji.,od lat prowadzi profil na instagramie gdzie pokazuje prawdziwe efekty działania różnych produktów na swojej skórze, walczy z łuszczycą i pomaga innym chorym zaakceptować chorobę.

Wioletta Michałowska

Dietetyk Kliniczny

IG. @zakrecona.micha


Dyplomowany dietetyk kliniczny, od 7 roku życia choruje na łuszczycę. Do jej zainteresowań należy dietetyka kliniczna, a w szczególności dietoterapia w chorobach autoimmunologicznych. Uważa, że kluczem do sukcesu jest wypracowanie zdrowych nawyków żywieniowych, które sprzyjają poprawie stanu zdrowia.

Odpowiedzi na wasze pytania oraz porady ekspertów

1Jak poradzić sobie psychicznie z chorobą?
Trudności psychologiczne u chorych na łuszczycę wynikają ze szczególnego charakteru choroby tj. faktu, że jest to nieuleczalna i przewlekła, a zmiany chorobowe umiejscowione są na skórze, w widocznych miejscach. Powyższe czynniki sprawiają, że chorzy borykają się z problemami emocjonalnymi, społecznymi i osobowościowymi.
Z łuszczycą da się żyć i dobrze funkcjonować również pod względem psychicznym. Najważniejsze jest oswojenie choroby, akceptacja faktu jej przewlekłości, nie postrzegania siebie i swojego życia tylko przez pryzmat choroby.
To jak chory będzie radził sobie z chorobą zależy od tego, w jaki sposób ją postrzega i jakie nadaje jej znaczenie. Jeśli będzie koncentrował się na emocjach i traktował chorobę, jako karę czy tragedię, dużo trudniej będzie mu nauczyć się z nią codziennie żyć. Jeśli potraktuj chorobę, jako przeszkodę, problem do pokonania będzie poszukiwał rozwiązań, jak z nią żyć.
Oto kilka wskazówek jak oswoić chorobę, dzięki czemu będziemy lepiej sobie z nią radzić także psychicznie:
1. Zdobądź wiedzę o swojej chorobie ze sprawdzonych i profesjonalnych źródeł.
2. Nazywaj chorobę wprost. Unikanie wypowiadania nazwy choroby, często jest mechanizmem obronnym, działającym wedle zasady:, jeśli czegoś nie powiem głośno to tego nie ma bądź zniknie.
3. Działaj zadaniowo – Twoim zadaniem jest znalezienie dobrego lekarza, który skutecznie poprowadzi Twoje leczenie, a choroba będzie tylko dodatkiem do Twojego życia.
4. Nie ulegaj negatywnym emocjom – masz prawo przeżywać wachlarz emocji związanych z chorobą, nie pozwól jednak, aby zapanowały nad Twoim życiem.
5. Naucz się rozmawiać o chorobie z innymi
6. Unikaj terapii, leków i osób dających fałszywą nadzieję na WYLECZENIE. Oszukując siebie nie nauczysz się jak zapanować na chorobą i z nią żyć
7. Szukaj wsparcia w rodzinie, przyjaciołach, wśród innych chorych
8. Nie bój się prosić o pomoc – gdy czujesz, że sytuacja Cię przytłacza, masz obniżony nastrój, czujesz smutek lub lęka, z którym nie możesz sobie poradzić skorzystaj z pomocy SPECJALISTY tj. psychologa lub psychiatry

mgr Agnieszka Bartczak
Psycholog

www.twoj-psycholog.waw.pl
psychodermatolog.wordpress.com
tel. 22 379 65 65
2Jak rozpoznać depresję?
Badania pokazują, że objawy depresji występują u 30-60 % pacjentów z łuszczycą, co sprawia, że jest ona jednym z najczęściej diagnozowanych problemów psychologicznych u tej grupy pacjentów. Z jednej strony depresja pojawia się, jako efekt konieczności życia z chorobą przewlekłą, z drugiej strony może powodować zaostrzenie zmian skórnych. Wielu pacjentów w początkowej fazie ignoruje pojawiające się objawy, co w efekcie prowadzi do nasilania się objawów i samej depresji.
Charakterystycznymi objawami wskazującymi na depresję są:
  • Obniżenie nastroju
  • Uczucie smutku, poczucie bezsilności
  • Niechęć i niemożność wykonywania podstawowych czynności np. wstanie z łóżka, ubranie się, wyjście z domu
  • Trudności w przeżywaniu radości, utrata radości i satysfakcji z rzeczy, które wcześniej sprawiały pacjentowi przyjemność
  • Niestabilność emocjonalna, napady płaczu, złości
  • Uczucie ciągłego zmęczenia
  • Negatywne myśli na temat teraźniejszości i przyszłości
  • Myśli katastroficzne
  • Myśli samobójcze
  • Odczuwanie lęku, wewnętrzny niepokój, którego przyczyna jest trudna do określenia
  • Zaburzenia snu
  • Duży spadek wagi, utrata apetytu
  • Trudności w koncentracji

Jeśli zaobserwujesz je u siebie lub kogoś bliskiego przez okres, co najmniej 2 tygodni zasięgnij porady psychologa lub psychiatry. Depresję da się wyleczyć.

mgr Agnieszka Bartczak
Psycholog

www.twoj-psycholog.waw.pl
psychodermatolog.wordpress.com
tel. 22 379 65 65
3Jak rozmawiać o chorobie?
Jednym z czynników wpływających na radzenie sobie z chorobą jest umiejętność rozmawiania o niej z innymi osobami. Wielu z Was ma z tym problem i odczuwa w takich sytuacjach lęk, strach, zakłopotanie czy wstyd. Gdy jednak nauczycie się mówić o łuszczycy w sposób naturalny większość tych emocji zniknie. Kilka wskazówek jak to zrobić:
1. Nazywaj chorobę wprost
2. Przygotuj sobie w myślach odpowiedź na pytanie Co Ci jest?
3. Odpowiadaj konkretnie np. łuszczyca to choroba autoimmunologiczna, dziedziczna, która może dotknąć każdego
4. Zrozum ciekawość innych – ludzie są ciekawi tego, czego nie znają
5. Nie czytaj w myślach innych ludzi – nie wiesz, co ktoś o Tobie myśl póki Ci tego nie powie
6. Pracuj nad emocjami – im lepiej będziesz radził sobie z chorobą tym łatwiej będzie Ci o niej mówić
7. Edukuj innych – jeśli chcesz, aby ludzie cię rozumieli i akceptowali mów im o sobie, bo tylko Ty wiarygodnie opowiesz o łuszczycy
mgr Agnieszka Bartczak
Psycholog

www.twoj-psycholog.waw.pl
psychodermatolog.wordpress.com
tel. 22 379 65 65
4Jak budować poczucie własnej wartości?
Na obniżone poczucie własnej wartości największy wpływ mają zmiany skórne charakterystyczne dla łuszczycy. W dzisiejszym świecie wszechobecny kult piękna, nieskazitelnej skóry i sylwetki pozwolił wielu z nas uwierzyć, że to jak wyglądam determinuje to, kim jestem. Dlatego też pacjenci, którzy mają problemy skórne uważają się za ludzi brzydkich, gorszych, mniej wartościowych od innych tylko, dlatego, że choruje ich skóra. Opierają budowanie poczucia własnej wartości na tym jak wyglądają. Tymczasem zdrowe i silne poczucie własnej wartości w niewielkiej mierze powinno opierać się na tym jak wyglądam i co o mnie myślą inni. Budowanie pozytywnego obrazu siebie to umiejętność dostrzegania swoich zalet, kompetencji, umiejętności, mocnych stron. To umiejętność doceniania osiągniętych sukcesów, chwalenia się za dobrze wykonane zadanie i osiągnięcie celu. W budowaniu dobrej samooceny mogą Ci pomóc poniższe zasady i ćwiczenia. Spróbuj się do nich stosować przez miesiąc i sprawdź czy widzisz w sobie więcej pozytywów  Na początek wypisz na kartce 10 rzeczy, które obecnie wpływają na Twoją samoocenę. Następnie narysuj koło, a nim umieść 10 rzeczy z Twojej listy w uzględnieniem stopnia, w jakim każda z nich wpływa na Twoją samoocenę. Schowaj te kartki i otwórz dopiero za miesiąc, gdy wykonasz poniższe kroki podnoszące Twoją samoocenę:
Krok 1
1. Przypomnij sobie o swoich sukcesach – każdy z nas miał w swoim życiu sytuacje, gdy był z siebie dumny. Przypomnij sobie taką chwilę, opisz sytuację, swoje emocje i efekty działania.
2. Wypisz swoje osiągnięcia – pamiętaj, że mogą być to sprawy małe i duże, coś, z czego byłeś dumny lub co sprawiło Ci satysfakcję
3. Wymień swoje cechu, które pomogły Ci dokonać wymienionego wcześniej osiągnięcia, im więcej tym lepiej
Krok 2
1. Chwal siebie każdego dnia – dobra pochwała to ta, w którą wierzysz, jest pozytywnie sformułowana, nie dokonuje porównania z innymi, nie zawiera ironii.
2. Codziennie wymień jedną pozytywną cechę swojego charakteru i przypomnij sobie, kiedy mogłeś ją wykorzystać
3. Zastanów się jak możesz wpływać na swoją samoocenę, kto może wpływać na Twoją samoocenę, co możesz zrobić, aby czuć się lepiej
4. Bądź wobec siebie mniej krytyczny np. zamiast mówić, że jesteś uparty jak osioł, powiedz, sobie, że są sytuacje, w których potrafisz bronić swojego zdania 
Kształtowanie pozytywnej samooceny nie zawsze jest łatwe, czasem trudno samemu wyjść poza schemat myślenia. Warto jednak spróbować. Może się okazać, że małe kroki doprowadzą do wielkich zmian.

mgr Agnieszka Bartczak
Psycholog

www.twoj-psycholog.waw.pl
psychodermatolog.wordpress.com
tel. 22 379 65 65
5Jakie produkty są wskazane i przeciwwskazane w łuszczycy?
Dotychczas nie ustalono ścisłych zalceń dietetycznych dla chorych na łuszczycę, jednak bardzo dużo świadczy o tym, że zmianą dotychczasowych nawyków żywieniowych bardzo korzystnie wpływa na przebieg tej choroby. Jak wiemy łuszczyca istotnie zwiększa ryzyko rozwoju chorób układu sercowo-naczyniowego, a zmodyfikowanie dotychczasowych zaleceń żywieniowych bardzo korzystnie wpływa na poszczególne czynniki ryzyka, takie jak nadwaga, otyłość, nadciśenienie tętnicze i zaburzenie lipidowe. Istnieje wiele badań naukowych mówiących, ze np. istnieje związek między otyłością a ryzykiem występowania łuszczycy. Naukowcy odkryli, że wysoki wskaźnik masy ciała BMI wiąże się istotnie statystycznie z podwyższonym ryzykiem łuszczycy. Autorzy innych badań doszli do wniosku, że nawet niewielka redukcja masy ciała u chorych na łuszczycę bardzo istotnie wpływa na stan tej choroby.
Co prawda odpowiednia dieta w łuszczycy nie wyeliminuje tej choroby, ale istotnie będzie zapobiegać nasilaniu się zmian. Jakich produktów należy Unikać:
  • czerwone mięso
  • warzyw takich jak fasola czy groch
  • pomidory, truskawki, pomarańcze, ponieważ ponieważ wywyłują swędzenie skóry
  • produkty odwadniające organizm czyli alkohol, kawa, ostre potrawy
  • cukrów - słodkie napoje, słodycze - wpływają na wzrost patologicznej flory jelitowej, powoduja stany zapalne

Dieta Optymalna przy łuszczycy powinna być bogata:
  • w zielone warzywa bogate w kwas foliowy, szpinak, sałata, brokuł
  • mięso - indyk, kurczak
  • tłuste ryby morskie
  • olej lniany i nasiona lnu
  • orzechy włoskie- źródło kwasów omega 3, po których obserwuje się zmniejszenie zmian.
Pamiętaj! Niezdrowy tryb życia, w tym sposób odżywiania, może bardzo istotnie nasilać procesy zapalne, negatywnie wpłynąć na skuteczność leczenia, przyspieszać rozwój stanów zapalnych.

Poniższa porada jest sugestią a może impulsem do wizyty u specjalisty dermatologa, dietetyka klinicznego. Skóra potrzebuje być odpowiednio odżywiona od WEWNĄTRZ jak i od zewnątrz.

Z poważaniem Roman Duda
6Jakie najczęściej choroby mogą pojawić się u chorych na łuszczycę ?
Łuszczyca zwykle współistnieje z innymi chorobami np. występowanie dysfunkcji układu naczyniowo-sercowego oraz zaburzeń matebolicznych. Czynniki przyczyniające się do rozowju łuszczycy są jednocześnie czynnikami ryzyka zaburzeń metabolicznych i chorób kardiologicznych. Do tych czynników należą nadwaga, otyłość, palenie paierosów, alkohol.
U chorych na łuszczycę często występuje:
  • nadciśnienie tętnicze
  • choroba wieńcowa i zawał mięśnia sercowego
  • zakrzepowe zapalenie żył
  • hiperlipidemia z przyspieszonym rozwojem miażdżycy

Łuszczyca według ostatnich doniesień zwiększa ryzyko zachorowania na cukrzycę. Może dojść do łuszczycowego zapalenia stawów. U około jednej czwartej chorych stwierdzono objawy depresji, którą uważa się za najczęstrzą chorobę współistniejącą z łuszczycą.

Z poważaniem, Roman Duda
7Jakie działanie lecznicze i pielęgnacyjne w łuszczycy ma WODA SIARCZKOWO-SIARKOWODOROWA SŁONA?
Miejscowość Uzdrowiskowa Busko-Zdrój, ze względu na największe bogactwo jakim dysponuje - to "buskie złoto" czyli Buska WODA SIARCZKOWA.
Podstawowym zabiegiem leczniczym w Busku-Zdroju jest zabieg kąpielowy w wodzie siarczkowej. Lekarz musi zlecić kąpiele całościowe, wówczas pacjent zanurzany jest w wodzie siarczkowej aż do linii serca. Praktykowane są również kąpiele wybranych części ciała. Kąpiel trwa ok. 15 min zgodnie z zaleceniem lekarza. Zwykle jest to seria zabiegów 3-4 razy w tygodniu. Kąpiel odbywa się w wodzie siarczkowej zbliżonej do temperatury ludzkiego ciała ok 36 stopni celcjusza. Woda Siarczkowa zawiera w swoim składzie rozpuszczony siarkowodór, oraz produkty jego dysocjacji, czyli wodorosiarczki i siarczki. Ponadto w jej skład wchodzą liczne biopierwiastki w postaci jonowej jak sód, potas, wapno, magnez, żelazo, jod, chlor, siarczany. Kąpiel lecznicza stosowana jest w reumatologii i dermatologii - łuszczycy. Leczenie i pielęgnacyjne działanie wody siarczkowej wynika głównie z jej właściwości redukujących. Biosiarczki mają zdolność wiązania tlenu tkankowego dzięki czemu dochodzi do spowolnienia procesów metabolicznych w skórze i osłabienia aktywności mitotycznej naskórka. Ponadto w trakcie zabiegu kąpielowego w wodzie siarczkowej do rozszerzenia naczyń krwionośnych i tętniczych skóry. Siarczki działają w małych stężeniach kerotoplatycznie dzięki czemu skóra staje się gładka, miękka, spoista i elastyczna. W stężeniach wyższych działają na skórę keratoliczne oraz złuszczającego poprzez rozmiękczenie naskórka i rozluźnienie połączeń międzykomórkowych. Wraz z wodą siarczkową wnika również do warstwy rogowej naskórka pewna ilość rozpuszczonego w niej chloru sodowego, który z chwila parowania wody powstaje w niej postać kryształków. Następuje impregnacja chlorku sodu warstwy rogowej skóry zwiększa się. Ten " Płaszcz solny" jest ważnym czynnikiem nie tylko chemicznym, ile osmatycznym czynnikiem leczniczym. Skóra staje się zmiękczona, nawilżona i napięta. Kosmetyki Uzdrowiskowe na bazie wody siarczkowej marki którą stworzyłem jako pierwszy w Polsce i nazwałem swoim nazwiskiem "Dr Duda" wykorzystują działanie biosiarczków oraz mikro i makro elementów na powierzchnię skóry współdziałając z pozostałymi składnikami kosmetyków co tworzy unikalna i jedyną w swoim rodzaju recepturę co pozostawiam swoją tajemnicą. - wykazują działanie regeneracyjne, pielęgnacyjne, zmiękczają i delikatnie złuszczają naskórek. Skóra staje się nawilzona i ujędrniona

Z poważaniem, Roman Duda
Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u lekarza specjalisty. Powyższa porada dotyczy tylko autorskich produktów marki "Dr Duda" ze względu na skład oraz odpowiednią ilość wody siarczkowej w produkcie
8Czy to prawda, że łuszczycę można mieć w każdym wieku nie mając nikogo w rodzinie chorego na łuszczycę?
łuszczyca dotyczy około 2-3 proc populacji świata, a w Polsce choruje na nią ok 1 mln osób. Praktycznie rzecz biorąc na tę chorobę może zachorować każdy, bez względu na wiek, płeć, ale największe ryzyko zachorowania na łuszczycę występuję u osób obciążonych genetycznie. Najbardziej na łuszczycę narażone są osoby, których rodzice mają tę chorobę wtedy prawdopodobieństwo wystąpienia wynosi nawet 10-20 proc.

Ryzyko zachorowania na łuszczycę w rodzinie zdrowej wynosi 1-2%


Głównymi czynnikami które mogą wywołać łuszczycę w każdym wieku są:
  • stres - jest to główny czynnik, który jak się szacuje odpowiada za ponad 40 proc przypadków.
  • hormony - menopazua, ciąża
  • zła dieta - alkohol, papierosy
  • infekcje grzybicze, bakteryjne

Roman Duda
9Jak dbać o swoją skórę, czym ją nawilżać gdy juz nie ma zmian łuszczycowych (okres remisji)?
Na wstępie odpowiedzi na powyższe pytanie wyjaśnię, że " nawilżanie skóry" nie polega na "wprowadzaniu wody przez skórę, alenw odpowiednim nawilżeniu każdej skóry decyduje tłuszcz wsytępujący w postaci "ochronnego płaszcza lipidowego". Ten Ochronny płaszcz lipidowy uniemożliwia nadmierne parowanie wody przez skórę z głebi naszego ciała. Wówczas, gdy nasza skóra, zdrowa czy chora wydziela za mało tłuszczu, za pomocą odpowiedniej pielegnacji ją wspomagamy poprzez odpowiednie kosmetyki. Lipidowy płaszcz ochronny składa się z mieszaniny tłuszczów. Ta warstwa jest warstwą bardzo szczelną, która uniemozliwia parowanie wody z głębi naszego ciała. Drugim bardzo ważnym elementem nawilżającym jest wypicie codziennie nie mniej niz 1,5 litra wody. Nie tylko Płaszcz lipidowychroni naszą skórę przed parowaniem wody ale również środki natłuszczające w postaci kremów, olejków, masek, maści, mydeł. Do tych składników należą parafina, lanolina, wazelina, gliceryna. Nałożone na powierzchnię skóry kosmetyki nawilżające tworzą filtr, który zmniejsza parowanie i w efekcie woda zatrzymana jest w warstwie rogowej naskórka. Maka "Dr Duda" którą stworzyłem to cała seria kosmetyków nawilżających na bazie Buskiej WODY SIARCZKOWEJ. do stosowania wybitnie w pielęgnacji skóry łuszczycowej " Program 4 Kroków Pielęgnacji Skóry Łuszczycowej Dr Duda"
- Maska Siarczkowa
- Żel siarczkowy do kąpieli i pod prysznic
- żel borowinowo solankowy
- Buski żel siarczkowy - chłodzący
Informację na temat całego programu znajdziecie Państwo na naszej stronie internetowej.
Odpowiadając na Pani pytanie należy skórę dalej nawilżać od wewnatrz pijąć 2 litry wody dziennie oraz od zewnątrz odpowiednią pielęgnacją do której polecam program 4 kroki Pielęgnacji skóry łuszczycowej.

Roman Duda
Powyższe porady nie zastąpią wizyty u specjalisty.
10Jak stosować Program 4 kroki Pielęgnacji Skóry łuszczycowej "Dr Duda"?
Słowo wstępu:
Łuszczyca jest przewlekłą, zapalną chorobą skóry, która przebiega z okresami zaostrzonej remisji. U podłoża Łuszczycy leżą nadmierne podziały komórek naskórka, które w efekcie prowadzą do zmian skórnych pokrytych charakterystyczną łuską. Zmiany te mają tendencję do zlewania się i tworzenia większych ognisk tworząc blaszki łuszczycowe. Drobne grudki są typowe dla wczesnych zmian chorobowych. Zmiany łuszczycowe charakteryzują się nie tylko skórą suchą, ale przede wszystkim zmiany rumieniowo- złuszczające. Leczenie i pielegnacja zmian łuszczycowych powinna odbywać się etapami. Celem leczenia łuszczycy w pierwszej kolejności jest usunięcie nawarstwiających się łusek, a następnie miejscowe zastosowanie produktów o działaniu złuszczającym. W tym miejscu należy podkreślić, że łusek nie wolno drapać, ponieważ dochodzi do prowokacji wysiewu nowych zmian.
Kolejny etap leczenia i pielęgnacji zmian łuszczycowych rozpoczyna się w momencie gdy w miejscu samych łusek zaczyna występować czerwona powierzchnia. W tym momencie wykorzystuje się produkty lecznicze działające przeciwzapalnie. Współczesne leczenie łuszczycy póki co polega na łagodzeniu objawów choroby. W związku z różnorodnością objawów występujących w łuszczycy nawet tego samego pacjenta, należy zawsze konsultować u lekarzy dermatologów i trzeba traktować je możliwie indywidualnie.
Jak stosować Program 4 Kroków Pielęgnacji Skóry łuszczycowej Dr Duda ?
KROK 1 ( złuszczanie, przygotowanie naskórka) - żel borowinowo solankowy Dr Duda - dobrze oczyszcza łuskę ze skóry łuszczycowej i delikatnie zmiękcza łuszczący się naskórek. Przygotowuje jednocześnie naskórek do zastosowania i lepszego wchłonięcia się ( kroku nr 2) buskiego żelu siarczkowego chłodzącego. Biosiarczki zawartek w Buskiej wodzie siarczkowej istotnie wpływają na maetabolizm skóry łuszczycowej działają nwilżająco i odżywczo.
KROK 2 może nastąpić odrazu po kroku nr 1 ale nie musi. Skóra łuszczycowa staje się bardziej oczyszczona z łusek i przygotowana do dalszej pielęgnacji w postaci uderzającej dawki nawilżenia i natłuszczenia.
KROK 3 (natłuszczanie, nawilżanie) w tym celu stosujemy MASKĘ SIARCZKOWĄ DO PIELĘGNACJI CIAŁA "Dr Duda" Nakładamy maskę na zmianę i delikatnie wmasowujemy, wklepujemy w skórę do całkowitego wchłonięcia. Biosiarczki w niej zawarte jeszcze bardziej utrwala efekty kerotoliczne, keratoplastyczne, natłuszczające oraz nawilżające.
Uwaga: Każdy z 3 kroków jest jednocześnie pojedyńczym i indywidualnym produktem kosmetycznym do pielęgnacji ciała dla skóry suchej, przesuszonej i nadmiernie złuszczającej się i może być stosowany osobno. Produktów nie zmywamy.
KROK 4 ( kąpiele siarczkowe) Do codziennego stosowania - w postaci kąpieli lub pod prysznic. Głównie chodzi o rezygnację ze zwykłego żelu do kąpieli i pod prysznic i zastąpienie go codzienną pielegnacją siarczową żelem Siarczkowym Dr Duda
Program 4 kroków może być stosowany indywidualnie przez każdego pacjenta gdyż każdy sam musi dostosować produkt do potrzeb skóry i jej stanu .
Jak łatwo zauważyć głównym składnikiem w 4 krokach jest BUSKA MINERALNA, LECZNICZA WODA SIARCZKOWA, która ma wspaniałe właściwości dla skóry łuszczycowej o których wcześniej wspomniałem.
Warto wspomnieć, że badania prowadzone w wielu ośrodkach w tym w Busku- Zdroju udowodniły, że biosiarczki pomagają leczyć łuszczycę i łuszcycowe zapalenie stawów, w postaci zabiegów kąpielowych.
Wchodzące w skład kosmetyków Uzdrowiskowych Dr Duda składniki współdziałające z biosiarczkami ( wodą siarczkową ) przenikają się swoimi właściwościami biologicznymi tworząc znakomity komplex dla Twojej skóry.

z poważaniem Roman Duda
11Jak psychicznie poradzić sobie z chorobą? Mimo powiedzmy adaptacji i pomocy ze strony najbliższych taka choroba jest naprawdę bardzo ciężka jeśli chodzi o psychikę.
Pani Aniu! W pełni się z Panią zgadzam! Jest Pani typowym przykładem jak przeżycia, stres, a w Pani przypadku choroba Pani córeczki ( o którym czytałem w Pani historii) stała się przyczyną wysiewu łuszczycy u Pani. powstało błędne koło, w które wpadają często chorzy na łuszczycę. Stres, ciężki przeżycia są jednym z czynników wywołujących łuszczycę oraz mogą spowodować nawrót tej choroby. Do innych czynników które mogą wywołać tą chorobę należą: - ostre zakażenie bakteryjne i wirusowe przewlekłe zakarzenia wywołane zmianami zapalnymi zlokalizowanymi w zatokach, w pęcherzyku żółciowym itp. -uszkodzenia lub podrażnienia skóry ( szorowanie, drapanie zmian, mechaniczne usuwanie łuski). Cechą bardzo charakterystyczną dla tej choroby są okresy ze zmianami na skórze, które nazywamy nawrotami i przerwy między tymi okresami, podczas których na skórze nie ma zmian. Częstość nawrotów jest bardzo indywidualna i zależy od stopnia nasilenia choroby, skuteczność leczenia oraz własnej pielęgnacji skóry. Bardzo istotnym " Czynnikiem leczniczym" jest jak Pani stwierdziła, akceptacja i pomoc ze strony najbliższych. Proponuję Pani kontakt z osobami dotkniętymi łuszczycą, który wraz z wymianą doświadczeń może ułatwi Pani codzienne życie z chorobą. Zauważam w sieci wiele pozytywnych akcji uświadamiania społeczeństwa czym jest ta choroba. Wiele osób dotkniętych chorobą pokazują twarz, swoje zmiany i dają się poznać.. Dumni i szczęśliwi, świadomi swojej wartości! Proszę spróbować najtrudniejszy jest tylko pierwszy krok

Pozdrawiam Roman Duda
12Jak poradzić sobie z łuszczycą owłosionej skóry głowy?
Szanowna Pani Ewo, Najczęstrzymi miejscami zajętymi przez łuszczyce są miejsca na uszkodzenia: skóra głowy, łokcie, kolana, okolica krzyżowa, fałdy skóry. Owłosiona skóra głowy stanowi bardzo częstą lokalizację zmian w łuszczycy. Łuski mogą występować pojedyńczo, na całej głowie lub na skórze za uszami. Zmiany przechodzą również na górne fragmenty czoła oraz na kark. łuszczycy owłosionej skóry głowy prawie zawsze towarzyszy swędzenie skóry. Do leczenia łuszczycy skóry głowy można stosować następujące postacie recepturowe leków: Kremy, maści, żele i płyny. Leczenie zewnętrznych zmian chorobowych w obrębie owłosionej skóry głowy najczęściej odbywa się w dwóch etapach - najpierw stosuje się leki złuszczające które powodują usunięcie łuski, aby przygotować skórę do leczenia podstawowego. Następnie wprowadza się leki hamujące proces zapalny i nadmierne namnażanie się komórek naskórka, W celu złagodzenia świądu zaleca się leki histaminowe. Właściwa pielęgnacja skóry głowy jest bardzo ważna, ponieważ zapobiega nawrotom choroby. Odpowiednio dobrane produkty kosmetyczne pomagają utrzymać skórę głowy w dobrej kondycji, utrzymać jej właściwe nawilżenie i szybsza regenerację naskórka. Ponadto stosowanie odpowiednich kosmetyków ułatwi wchłanianie i przenikanie wgłąb skóry substancji leczniczych stosowanych miejscowo. W czasie pielegnacji należy przestrzegać następujących zasad: - należy unikać drapania skóry głowy, ponieważ potęguje to uszkodzenie skóry, utratę włosów a nawet i krwawienie. Nasila to powstawania nowych zmian - rozczesywanie włosów nalezy wykonywać bardzo delikatnie i używać do tej czynności bardzo miękkiej szczotki lub szeroki grzebień
Odpowiadając na Pani pytanie proponuję poniższe produkty mojego autorstwa:
Głównie należy myć w sposób delikatny włosy oraz skórę głowy Szamponem Uzdrowiskowym mineralny z bio-siarką"Dr Duda" na bazie Wody Siarczkowej.
Oczyszcza on włosy i skórę głowy ze złuszczonego naskórka, brudu, łatwo się spłukuje a co najważniejsze nawilża skórę głowy i kondycjonuje włosy.
Szampon należy stosować do mycia włosów aby zauważyć efekt nie używać innych środków myjących.
Przed myciem głowy dobrze jest wykonać na wilgotnej skórze głowy delikatny masaż z użyciem odzywki Petrosterol Dr Duda, która jednocześnie hamuje nadmierne złuszczanie się skóry głowy, redukuje świąd i świetnie odżywia cebulki włosowe.
Miejsca które nie są pokryte włosami można smarować również Maską Siarczkową Dr Duda.

Z poważaniem Roman Duda
13Czy Oliwkę Siarczkową Serum Psorino Dr Duda z serii Psorinokosmetyki do pielęgnacji Skóry łuszczycowej trzeba zmywać?
owyższy produkt kosmetyczny jest kompleksowym PSORINOKosmetkiem, który jest SERUM czy to rodzaj koncentratu, zawierającego duże stężenie składników aktywnych. Działa intensywniej niż np. krem, ale o lepszej konsystencji. Produkt kosmetyczny w postaci serum stosuje się wówczas, gdy problem skórny jest bardzo nasilony co np. ma miejsce w łuszczycy. Ze względu na duże stężenie substanjci kosmetycznych aktywnych serum zadziała na skórę jak lek, chociaż nim nie jest. Zazwyczaj ma postać recepturową żelu, wodnistej maski lub gęstej oliwki. Taka receptura pozwala na dotarcie substancji aktywnych do głębszych warstw skóry, dzięki czemu powoduje efektywniejsze działanie pielęgnacyjne. Serum stosuje się gdy skóra potrzebuje intensywniejszej regeneracji, nawilżenia i natłuszczenia w łuszczycy.
Oliwka Siarczkowa Serum Psorino Dr Duda do pielęgnacji skóry łuszczycowej łączy w sobie wszystkie właściwości kosmetyczne jakie ma zapotrzebowanie właśnie skóra ze zmianami łuszczycowymi: odbudowuje uszkodzony płaszcz lipidowy, poprawia funkcjonowanie naskórka, zwiększa elastyczność i sprężystość skóry, natłuszcza ja tworząc na skórze swego rodzaju " warstwę oleju", która blokuje parowanie wody z powierzchni, przywraca skórze naturalną barierę ochronną, redukuje świąd i zaczerwienienie, poprawia wygląd i kondycję skóry, dzięki czemu minimalizuje szorstkość i uczucie napięcia skóry ze zmianami łuszczycowymi.
Reasumując:
Oliwkę Siarczkową serum Psorino dobrze jest wmasować na wilgotna lub suchą skórę po użyciu kroku pierwszego czyli żelu serum Psorino - Mineral i pozostawić na skórze. Można ją również zmyć po 25 minutach, co nie wpływa na jej działanie. W tym czasie Składniki Oliwki Serum Psorino już są w głębszych warstwach skóry.

Z poważaniem Roman Duda
14Który preparat Pańskiej produkcji najlepiej ściąga Łuskę?
Podstawowym Składnikiem Kosmetyków Uzdrowiskowych Dr Duda jest buska woda mineralna siarczkowo-siarkowodorowa słona ze źródła Zuzanna, która posiada właściwości kseratolityczne czyli - ZŁUSZCZAJĄCE martwe komórki naskórka oraz kserotoplastyczne dzięki czemu skóra staje się gładka, miękka, sprężysta. W związku z powyższym preparatem numer jeden moim zdaniem jest Żel Siarczkowy Serum Psorino - Mineral z serii psorinokosmetyk. Jak go tworzyłem robiłem to właśnie z tym zamysłem.
Działa on następująco:
Pielęgnuje skórę łuszczycową redukując grudki pokryte łuskami, intensywnie stymuluje regenerację i odbudowuje skórę, normalizuje proces rogowacenia skóry i poprawia jej nawilżenie. Jest Psorinokosmetykiem łagodnym dla skóry, likwiduje świąd. Na Drugim miejscu zaproponowałbym Żel Siarczkowy do kąpieli lub pod prysznic.

Z poważaniem Roman Duda
15Co mogę stosować do nawilżania, co do natłuszczania. Proszę o porady dotyczące pielęgnacji skóry
KROK 3 (natłuszczanie, nawilżanie) w tym celu stosujemy MASKĘ SIARCZKOWĄ DO PIELĘGNACJI CIAŁA "Dr Duda" Nakładamy maskę na zmianę i delikatnie wmasowujemy, wklepujemy w skórę do całkowitego wchłonięcia. Biosiarczki w niej zawarte jeszcze bardziej utrwala efekty keratoliczne, keratoplastyczne, natłuszczające i nawilżające.
16Dieta a łuszczyca - dietetyk kliniczny radzi...
Oprócz stosowania się do zaleceń lekarskich oraz odpowiedniej pielęgnacji ciała, dieta może odgrywać ważną rolę w przebiegu terapii łuszczycy.
Obecnie w publikacjach naukowych brakuje obiektywnych badań, które pozwoliłyby sformułować jednoznaczne zalecenia żywieniowe.

Odpowiednio zbilansowana dieta nie tylko wpływa na obraz kliniczny łuszczycy, ale zmniejsza również ryzyko chorób sercowo-naczyniowych.
O ile na uwarunkowania genetyczne nie mamy wpływu, to bez problemu możemy przejąć kontrolę nad dietą, która pomoże nam ograniczyć rozwój zmian łuszczycowych. Poniżej przedstawiam Wam praktyczne wskazówki, które warto wprowadzić w życie osób chorych na łuszczycę.
Utrzymuj prawidłową masę ciała.

Najprostszą metodą, która pozwoli ocenić aktualną masę ciała, jest wskaźnik masy ciała (ang. body mass index, BMI).
Wskaźnik BMI został opracowany wyłącznie dla osób dorosłych i nie może być stosowany u dzieci i młodzieży, kobiet w ciąży oraz sportowców.
Aby obliczyć ten wskaźnik, możesz posłużyć się gotowymi kalkulatorami dostępnymi w Internecie.

W badaniach przeprowadzonych u chorych na łuszczycę wykazano, że dieta niskokaloryczna i w konsekwencji zmniejszenie masy ciała sprzyja redukcji zmian łuszczycowych oraz poprawia jakość życia pacjentów.

Pamiętaj!

Restrykcyjne diety, lecznicze głodówki, cudowne oczyszczanie stanowią duże niebezpieczeństwo dla Twojego stanu zdrowia. Zbyt duży deficyt energetyczny może utrudnić proces odchudzania.
Diety, które w bardzo krótkim czasie pozwalają się pozbyć nadmiernej masy ciała, najczęściej kończą się efektem jo-jo, poważnymi niedoborami pokarmowymi, obniżeniem odporności, zwiększonym ryzykiem infekcji, wypadaniem włosów, zaburzeniami miesiączkowania u kobiet, a nawet zaburzeniami odżywiania.

Bezpiecznie jest tracić od 0,5 do 1 kg masy ciała na tydzień. Twoje zdrowie jest najważniejsze, dlatego zachowaj zdrowy rozsądek.

Ogranicz spożywanie „złych” tłuszczy! Pamiętaj, że to głównie jakość, a nie ilość spożywanych tłuszczy ma znaczenie.

 Wyeliminuj z diety wysoko przetworzone produkty, takie jak batony, ciasta, chipsy, popcorn, żywność typu fast-food oraz pieczywo cukiernicze.

 Staraj się wybierać chude gatunki mięs i wędlin zamiast tłustych. Boczek, kabanosy, parówki, tłuste wędliny zastąp chudym mięsem drobiowym – kurczak, indyk, wołowina, cielęcina. Po obróbce kulinarnej ściągaj skórę z mięsa.

 Unikaj smażenia na głębokim tłuszczu. Postaw na gotowanie w wodzie, na parze, duszenie bez wcześniejszego obsmażania bądź pieczenie.

 Zamiast kolejnej warstwy masła na chlebie, możesz samodzielnie przygotować pasty warzywne do smarowania pieczywa.

Zwiększ udział warzyw i owoców w diecie, szczególnie tych bogatych w antyoksydanty.

Spożywaj warzywa i owoce kilka razy dziennie. Powinny one stanowić podstawę Twojej diety. Warzywa i owoce zawierają duże ilości błonnika, witamin i składników mineralnych, które sprzyjają poprawie stanu skóry.
Warzywa bogate w antyoksydanty to: jarmuż, brokuły, sałata, kalafior, papryka, pomidor, natka pietruszki, dynia, koperek, szparagi, boćwina, biała i czerwona kapusta.

W przypadku owoców będą to: czarne porzeczki, owoce dzikiej róży, kiwi, agrest, maliny, morele, brzoskwinie, czarne jagody, jabłka i winogrona.
Ze względu na zawartość alkaloidów w warzywach psiankowatych (ziemniaki, bakłażan, papryka, pomidory, kolorowy pieprz) możesz spróbować wyeliminować je z jadłospisu i obserwować reakcję organizmu.

Zwiększ udział błonnika pokarmowego w diecie.
Wybieraj pełnoziarniste produkty zbożowe: pieczywo razowe, grube kasze (gryczana, pęczak, jęczmienna), brązowy ryż, makaron pełnoziarnisty, płatki zbożowe (owsiane, żytnie, jęczmienne) oraz otręby. Nie zapomnij uwzględnić w swojej diecie nasion, pestek oraz warzyw i owoców.

Wprowadź do swojej diety ryby.
Wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 stanowią istotne uzupełnienie terapii żywieniowej chorób skóry. Do kwasów omega-3 zaliczamy kwas α-linolenowy (ALA), kwas eikozapentaenowy (EPA) oraz kwas dokozaheksaenowy (DHA). ALA odnajdziemy głównie w oleju lnianym, rzepakowym, oliwie z oliwek, siemieniu lnianym, orzechach włoskich oraz nasionach chia. Z kolei EPA i DHA znajdziemy w tłustych rybach morskich takich jak śledź, makrela, sardynki czy łosoś.
Jeśli nie spożywasz ryb, zadbaj o suplementację dobrej jakości tranem (olej z wątroby dorsza i ryb dorszowatych!) lub kwasami omega-3.
Pij dużo wody.

Woda jest niezbędna do prawidłowego przebiegu procesów życiowych. Prawidłowe nawodnienie organizmu jest jednym z czynników wpływających na stan skóry. Zaleca się wypijanie ok. 2,5 litra wody dziennie.
Unikaj spożywania alkoholu i ogranicz palenie tytoniu. Nadmierne spożycie alkoholu oraz palenie tytoniu wpływają niekorzystnie na przebieg łuszczycy i prowadzi do nasilenia zmian łuszczycowych.
Ogranicz spożycie ostrych przypraw i produktów zawierających kofeinę. U niektórych pacjentów obserwuje się zaostrzenie zmian łuszczycowych po spożyciu kawy oraz ostrych przypraw. Najlepszym rozwiązaniem jest obserwacja własnego organizmu po spożyciu tych produktów.
Zadbaj o odpowiednią i uzasadnioną suplementację. Suplement diety nie może być stosowany jako zamiennik zrównoważonej i zbilansowanej diety. Suplementy diety powinny być stosowane w uzasadnionych przypadkach przy stwierdzeniu niedoborów.
 Witamina D Niedobory witaminy D obserwuje się w przypadku chorób autoimmunologicznych, w tym łuszczycy. Jednak brakuje jednoznacznych dowodów, które potwierdzałyby korzystny efekt doustnej suplementacji witaminy D w terapii łuszczycy. Według zaleceń opublikowanych w czasopiśmie JAMA Dermatology z 2018 roku nie zaleca się doustnej suplementacji witaminą D u osób z prawidłowym poziomem 25(OH)D w surowicy krwi. Według polskich rekomendacji dotyczących zasad suplementacji i leczenia witaminą D, w grupach ryzyka, w tym chorób autoimmunologicznych, zaleca się utrzymać stężenie optymalne > 30-50 ng/ml.  Witamina
Istnieje jedno małe badanie, które wskazywało na potencjalne korzyści z suplementacji witaminy B12. Na ten moment brakuje wystarczającej ilości dowodów, aby doustna suplementacja witaminy B12 była zalecana w chorobach skóry. Zaleca się suplementację w przypadku stwierdzonych niedoborów w surowicy krwi.  Selen
Jedno z badań wykazało, że suplementacja selenem, enzymu Q10 oraz witaminą E ma korzystny wpływ na stan skóry w erytrodermii łuszczycowej, jednak nie ma wystarczającej ilości badań naukowych, które potwierdziłyby tę zależność.  Olej rybi
Dane dotyczące doustnej podaży oleju rybiego u chorych na łuszczycę są sprzeczne. Część z nich potwierdza korzyści płynące z suplementacji, ale istnieją też takie, które nie wykazują poprawy klinicznej w grupie pacjentów przyjmujących olej rybi. Jeśli w Twojej diecie nie występują tłuste ryby morskie, możesz rozważyć suplementację tranem bądź kwasami omega-3. Podstawą dobrego samopoczucia jest racjonalna dieta. Przed podjęciem jakiejkolwiek suplementacji należy skonsultować się z lekarzem, ponieważ niektóre suplementy diety mogą negatywnie wpływać na skuteczność przyjmowanych leków. Nie ulegaj chwilowym trendom żywieniowym.
Popularne mody żywieniowe mogą być niebezpieczne dla Twojego stanu zdrowia.
Zrównoważona i zbilansowana dieta stanowi punkt wyjścia w budowaniu zdrowych nawyków żywieniowych. Skrajnie restrykcyjne i niskokaloryczne diety nie dają gwarancji utrzymania masy ciała. Prawidłowa dieta powinna wypracować w Tobie zdrowe nawyki żywieniowe, a utrata masy ciała jest skutkiem ubocznym. Podstawą każdej diety redukcyjnej jest ujemny bilans energetyczny, a nie wbrew opinii innych cudowne właściwości soku z selera bądź lecznicze głodówki. Zachowaj cierpliwość i rozsądek. Zadbaj o siebie i swoje zdrowie! Powyższe wskazówki to jedynie sugestie, które warto wdrożyć w życie. Przed zastosowaniem jakiejkolwiek diety warto skonsultować się z lekarzem bądź dietetykiem.
Autor:
dietetyk kliniczny
Wioletta Michałowska
Ig: @zakrecona.micha

Dyplomowany dietetyk kliniczny, od 7 roku życia choruje na łuszczycę. Do jej zainteresowań należy dietetyka kliniczna, a w szczególności dietoterapia w chorobach autoimmunologicznych. Uważa, że kluczem do sukcesu jest wypracowanie zdrowych nawyków żywieniowych, które sprzyjają poprawie stanu zdrowia. Chce zawrócić innym w głowie zdrowym jedzeniem.

Piśmiennictwo:
1. Bjorneboe A., Smith A., Bjorneboe G.: Effect of dietary supplementation with n-3 fatty acids on clinical manifestations of psoriasis. Br. J. Dermatol. 1988; 118: 77–83
2. Bittiner S., Tucker W., Cartwright I., Bleehen S.: A double-blind, randomized, placebo-controlled trial of fish oil in psoriasis. Lancet 1988; 331: 378– –380
3. Sterry W., Strober B., Menter A.: Obesity in psoriasis: the metabolic, clinical and therapeutic implications. Report of an interdisciplinary conference and review. Br. J. Dermatol. 2007; 157: 649–655
4. Naldi L., Chatenoud L., Linder D. Cigarette smoking, body mass index and stressful life events as risk factors for psoriasis: results from an Italian case-control study. J. Invest. Dermatol. 2005; 125: 61–67
5. Cohen A., Sherf M., Vidavsky L. i wsp.: Association between psoriasis and the metabolic syndrome. Dermatology 2008; 216: 152–155
6. Kharaeva Z., Gostova E., De Luca C. i wsp.: Clinical and Biochemical Effects of Coenzyme Q(10), Vitamin E, and Selenium Supplementation to Psoriasis Patients. Nutrition. 2009; 25(3): 295-302
7. Rusińska A., Płudowski P., Walczak M.: Zasady suplementacji i leczenie witaminą D – nowelizacja 2018 r. Postępy Neonatologii. 2018; 24(1) 8. Owczarczyk-Saczonek A., Placek W.: Czy dieta w łuszczycy ma znaczenie? Prz Dermatol. 2014; 4(101): 319-326.
9. Siemienas N.: Postępowanie dietetyczne przy leczeniu łuszczycy. Food Forum 2015, 2(8): 22-25.
10. Barrea L, Balato N, Di Somma C, et al. Nutrition and psoriasis: is there any association between the severity of the disease and adherence to the Mediterranean diet? J Transl Med. 2015; 13:18
11. Armstrong A.W., Harskamp C.T., Armstrong E.J.: The association between psoriasis and obesity: a systematic review and meta-analysis of observational studies. Nutr Diabetes. 2012; 2: e54
12. Jensen P., Zachariae C., Christensen R. i wsp.: Effect of weight loss on the severity of psoriasis: a randomized clinical study. JAMA Dermatol. 2013; 149: 795–801
13. Ford A.R., Siegel M., Bagel J. i wsp.: Dietary Recommendations for Adults With Psoriasis or Psoriatic Arthritis From the Medical Board of the National Psoriasis
Foundation: A Systematic Review. JAMA Dermatol. 2018; 154(8): 934-950

Wasze historie

Alicja moja skóra – tak stosuję kosmetyki

Kochani z tej Strony Alicja Pawlak ( współorganizatorka poradnika który właśnie czytacie) Często zadajecie mi pytania jak i co warto używać?
Chciałabym pokazać wam jak ja osobiście stosuje dany kosmetyk z serii Dr Duda.  Wiadomo, że każdy z nas jest inny , każdy musi przystosować sobie kosmetyki pod siebie i swoją skórę.

Poniżej przedstawiam Wam moją konfigurację – jak ja osobiście je stosuje Kosmetyki Dr Duda oraz Psorinolosmetyki i widzę znaczną różnice na skórze.

Maska siarczkowa Dr Duda ‼
Stosuje ja po prysznicu na lekko wilgotną skórę, wtedy fajnie się wchłania , nie zostawia plam na pościeli, a skóra jest natłuszczona i nie narasta łuska.
(Czekam aż się wchłonie)
Żel siarczkowy Serum  Psorino – Mineral z serii PSORINOKOSMETYKI ‼
To mój mały sekret!!! Stosuje go  na twarz,  „zaleczając” twarz kremem siarczkowym Dr Duda z Wit A E, maścią nagietkowa i właśnie żelem psorino
Nie mam wówczas nawrotu zmian łuszczycowych.  Te 3 produkty w codziennej pielęgnacji działają cuda!
Stosuje to na wieczór po prysznicu. Skąd mam pewność, że pomaga ? Ponieważ  jak zaleczyłam już twarz po kilku dniach zaczęły pojawiać się zmiany… wówczas znów zaczęłam używać żel i wszystko zeszło i nawrotu nie ma 😍
Żel siarczkowy chłodzący i Borowinowo – Solankowy Dr Duda ‼‼
Nawilżam skórę w ciągu dnia , a przemian raz tym raz tym. Żel chłodzacy ma u mnie duży plus za to , że dodatkowo chłodzi moje stawy , kostki, kolana 😍
Obecnie od miesiąca używam to nawet na wieczór,  ponieważ mam zapalenie mieszków na nogach ,zakaz natłuszczania skóry… żel Siarczkowy super się sprawdza na całą noc. Skóra jest nawilżona, nie swędzi, a dodatkowo uczucie chłodu i uczucie ulgi 😍😍😍
Żel siarczkowy pod prysznic Dr Duda ‼
Odkąd zaczęłam go używać widzę znaczną poprawę.  Żel jest gęsty, wydajny, prysznic w nim to przyjemność. Nalewam go na gąbkę (miekką) rozprowadzam po wilgotnej skórze, powstaje super piana. Po chwili spłukuje letnia woda . Skóra po prysznicu nie jest napięta i nie swędzi.
Szampon Siarczkowy i odżywka Petrosterol  Dr Duda‼
U mnie sprawdza się , gdy odżywkę nakładam na włosy, skórę głowy  (ok. 40 min) nakładam czepek .
Po określonym czasie myje szamponem Uzdrowiskowym. Włosy się nie elektryzują (ma u  mnie 5+) , fajnie się układają, nie są przetłuszczone na drugi dzień. Dla mnie połączenie rewelacyjne .
To są moje sposoby na stosowanie kosmetyków akurat tej marki, wiadomo, że każdy stosuje dany kosmetyk inaczej ,ale może mój sposób komuś się przyda , spróbujcie. Testujcie a znajdziecie zawsze coś dla siebie i Waszej Skóry
😉
Pozdrawiam @alicja mojaskoraAlicja P.

Cześć !
Jestem Alicja, choruje na łuszczyce już 22 lata. Pierwszy wysyp dostałam w wieku 14 lat , prawdopodobnie woda chlorowana to spowodowała, ponieważ chodziłam na basen. Jednak łuszczyce mam też w genach, mój tata także chorował, oraz rodzina że strony mamy także. Na początku było mi bardzo ciężko, nie akceptowalam mojej skóry, wogole siebie. Mając 19 urodziłam syna ,21 lat córkę. W obu ciazach była remisja ,po synu sporadyczne zmiany,jednak po córce po półtora roku masakryczny wysyp. Zaczęły się problemy z akceptacją. Czasami miałam wrażenie, że mąż bardziej akceptuje moja chorobę niż ja sama. Miałam i mam w nim bardzo duże wsparcie ,zawsze mogłam na niego liczyć, nigdy nie usłyszałam złego słowa na temat mojej skóry. To on i dzieci są dla mnie prawdziwym oparciem i motywacja do działania. Moja skóra przez te wszystkie lata ,byla w różnych stadiach wysypu, raz gorzej raz lepiej. Leczenie jakie przechodziłam to sterydy jako nastolatka (wtedy rodzice decydowali o moim leczeniu),leki imunosupresyjne ,brałam 14 lat przy większych wysypach zawsze pomagały,  maści robione (cygnolina, maści natluszczajace) ,naświetlania uvb ,diety (jednak bez rezultatu, jedynie ograniczenie cukrów daje efekt). Kosmetyki są raczej sprawa indywidualna dla nas , mi osobiście lepiej służy natluszczanie niż nawilżanie. Mocznik u mnie odpada (stosuje jedynie 5%) , siarka (WODA SIARCZKOWA)  działa cuda. Od kiedy zaczęłam stosować kosmetyki Dr Dudy obserwuje spora różnice, mogę nawet doprowadzić skórę do remisji. Twarz ,nigdy nie miałam łuszczycy na twarzy A w zeszłym roku pierwszy raz pojawiły mi się zmiany . Załamalam się, nogi ręce, skóra głowy ok ale twarz . Ale nie podałam się zaczęłam testować.  Kremy,maści.  Dawały efekt, ale nie taki jaki chciałam.
Dopiero systematyczność i moja cierpliwość przyniosły efekt, a żel siarczkowy psorino, krem siarczkowy z Wit A ,E,  całkowicie doprowadziły twarz do remisji. Ciało także pokochało te kosmetyki . Oczywiście nie są to leki, ale wierzcie mi ,że potrafią zdziałać cuda ,przy systematycznym stosowaniu  i zastąpić steryd lub maść. W naszej chorobie bardzo ważna jest systematyczność, cierpliwość ,a także akceptacja samego siebie . To dzięki tym 3 reguła dziś na instagramie istnieje jako @alicja_moja.  Pokazuje wam można normalnie żyć i funkcjonować ,co stosować, jak stosować by nasza skóra była w miarę możliwości ładna, ale także wspieram was całym serduszkiem ,lubię jak piszecie do mnie. Jestem osobą szczera i otwarta. Także przechodziłam trudne chwile z chorobą, ale przez te wszystkie lata duzo się nauczyłam i chce wam ta wiedzę przekazać.

Chce wam także podziękować za wasze wiadomości, zaufanie.  To dzięki wam także istnieje @ alicja_mojaskora.
Oto kilka zdjęć z kilku lat jak wyglądała moja skóra. Jak jest dziś doskonale wiecie.  Dziękuje bardzo Marce Dr Duda, waszą rodzinna  firma okazuje nam chorym ogromne wsparcie, pomoc rady jest to dla nas bardzo ważne. Dziękuje także, że w czasie epidemii sami wyciągneliście do nas pomocna dłoń i daliście spory rabat na zakupy. Bardzo dziękuję za wasze dobre serce.
Dziękuje Wszystkim  za udział w tej akcji ! Razem damy radę!

Nazywam się Dominika, mam 28 lat i od ponad 14 lat choruję na łuszczycę. Początki tej choroby nie były łatwe. Najpierw zaczęło się od małej plamki na łokciu. Moja mama od razu postawiła diagnozę ponieważ jej koleżanka chorowała na łuszczycę więc wiedziała bardzo dobrze, jak wygląda ta choroba. Początkowo w ogóle się tym nie przejmowałam ponieważ plamka była mała i myślałam, że taka już zostanie. Niestety po kilku tygodniach wysypało mnie na całym ciele. Trafiłam do szpitala, ale leczenie nie przyniosło oczekiwanego rezultatu. Usłyszałam wtedy od pani doktor, że jestem bardzo ciężkim przypadkiem i możliwe, że będę tak wyglądać do końca życia. Takie słowa dla nastolatki oznaczały wyrok. Nie mogłam zrozumieć dlaczego to właśnie mnie spotkało. Bałam się, że nigdy nikt mnie nie pokocha z takim wyglądem i do końca życia będę sama. Po 2 latach intensywnych poszukiwań dermatologa udało nam się w końcu znaleźć lekarza, który przede wszystkim zmienił moje nastawienie do choroby. Powiedział, że łuszczycę da się podleczyć i udowodni, że da się to zrobić nawet w moim przypadku. Dał mi ogromną nadzieję i chęć podjęcia leczenia. Po 3 tygodniach pobytu w szpitalu udało się zaleczyć łuszczycę i miałam spokój na kilkanaście miesięcy.

Później stan mojej skóry i akceptacji siebie był bardzo różny. Z małej miejscowości wyprowadziłam się do Warszawy i rozpoczęłam studia. W tamtym okresie stresowało mnie wiele rzeczy więc skóra nie była w najlepszej kondycji. Bardzo nie lubiłam mówić o swojej chorobie. Uważałam, że jak nie będę wypowiadać słowa łuszczyca to nie będzie jej w moim życiu. O mojej chorobie wiedziała tylko rodzina oraz najbliżsi przyjaciele. Pamiętam wiele sytuacji kiedy rezygnowałam z jakiegoś wyjazdu nad jezioro ponieważ wstydziłam się rozebrać i pokazać swoje plamki.

Przez cały czas wspierał mnie mój mąż, z którym tworzę związek od 10 lat. Pomimo tego, że od początku akceptował moją chorobę nadal czułam się zagubiona i nie potrafiłam zrozumieć jak mogę się komuś podobać z takimi plamami na ciele. Kiedy nastąpiła zmiana? Tak naprawdę złożyło się na to wiele czynników. Oswojenie się z chorobą nie przychodzi z dnia na dzień, jest to bardzo długi proces. U mnie trwało ponad 10 lat zanim zaczęłam zmieniać podejście do choroby.

Pamiętam kiedy po raz pierwszy postanowiłam spojrzeć na siebie z innej perspektywy. Nigdy nie lubiłam robić sobie zdjęć kiedy miałam wysyp na ciele. Tak naprawdę nie mam żadnych zdjęć z okresu nastoletniego gdzie byłam bardzo wysypana. W kwietniu 2018 r. postanowiłam wziąć udział w kampanii społecznej Jestem Biedronką i wykonać profesjonalną sesję fotograficzną uwieczniającą moją łuszczycę.  Wiedziałam, że zdjęcia będą publikowane w mediach społecznościowych i strasznie bałam się, że trafią do moich znajomych, którzy nie wiedzieli o mojej chorobie. Jak duże było moje zdziwienie, kiedy zdjęcia pojawiły się na portalach społecznościowych, a ja dostawałam same miłe wiadomości. To był moment kiedy zdałam sobie sprawę, że sama w mojej głowie tworzę wizję krytyki mojego ciała, a ktoś może odbierać je zupełnie inaczej.

Następnie na przełomie czerwca i lipca 2018 r. trafiłam do szpitala i poznałam super dziewczynkę, która była bardziej pogodzona z chorobą niż ja. Biła od niej energia, potrafiła ze spokojem rozmawiać o łuszczycy, opowiadała wiele smutnych sytuacji ze szkoły, ale nadal nie traciła radości. To właśnie wtedy zrozumiałam, że nie warto użalać się nad sobą i postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce. Zrozumiałam, że skoro choruję na łuszczycę to mogę jakoś wykorzystać ten fakt i zacząć edukować innych. Chciałam dawać wsparcie innym, takie jak ja otrzymałam od tamtej dziewczynki ze szpitala. Do tej pory utrzymujemy razem kontakt 😊

Za namową mojego męża założyłam konto na Instagramie o nazwie Pani Łuska. Skąd ta Łuska? Chyba nie muszę nikomu wyjaśniać 😉 To był dla mnie przełomowy moment! Moje cały życie zmieniło się kiedy postanowiłam otwarcie mówić o swojej chorobie. Nadal wychodzę z podziwu, jak wiele pozytywnych zmian zaszło w moim życiu i to za sprawą łuszczycy! Kto by pomyślał, że kiedyś słowo, którego bałam się wypowiadać stanie się moją wizytówką. Dzięki temu, że zaakceptowałam fakt, że jestem chora przestałam walczyć sama ze sobą. Nie oznacza to, że moja choroba się wyciszyła i zniknęła. Ona nadal jest, ale nie rządzi już moim szczęściem. Bez względu na to, czy jestem wysypana, czy też nie, jestem tak samo szczęśliwa.

Łuszczyca dała mi nowych przyjaciół, dała mi jeszcze większą pewność siebie bo wiem, że kiedy pokazuje i mówię otwarcie o swojej chorobie daję nadzieję innym osobom i edukuje społeczeństwo. Swoją postawą i uśmiechem pokazuję, że osoby z łuszczycą mogą wyglądać pięknie nawet z plamami na ciele, mają pasje, marzenia, a ich wygląd nie wpływa na to jakimi są ludźmi. Również akcja #dajsieodkryc z którą wystartowałam w maju 2019 r. pokazała mi jak wiele jest osób, które mają problemy skórne ale są silnymi osobami i chcą o siebie walczyć!

Nie mam jednej rady na zaakceptowanie łuszczycy. Każdy powinien dojść do tego sam, ale najważniejsze jest żeby pamiętać że można mieć szczęśliwe życie nawet chorując na łuszczycę. Nie można siebie skreślać przez pryzmat choroby. Warto szukać wsparcia, otaczać się ludźmi którzy znają naszą wartość, doceniać każdą najmniejszą rzecz która daje nam radość. Wierzę, że coraz więcej osób da się odkryć, zacznie mówić otwarcie o łuszczycy, a z czasem pokaże ją całemu światu z uśmiechem na ustach 😊

Witam,

Moja historia z problemami skóry zaczęła się w wieku 15 lat. Zaczęło się od atopowego zapalenia skóry. Występowało to głównie na twarzy i w włosach. Konsultacje z dermatologami za bardzo efektu nie dały, musiałam sobie radzić sama, sprawdzałam na internecie i moje przypuszczenia sprawdziły się po wizycie prywatnej u dermatologa, że to jest łuszczyca plackowata. Miałam w szpitalu jak i w przychodniach robione testy pokarmowe aby sprawdzić czy jestem na coś uczolona. Wyniki okazały się ujemne i dalej nie wiedziałam na co zwracać uwagę przy jedzeniu pokarmów. Później znów byłam przez kilka tygodni w szpitalu gdzie byłam smarowana masciami oraz jednym sterydem (o małym stężeniu, aby nie za dużo jak na pierwszy raz). Bardzo mi było ciężko się oswoić z myślą, że to już będzie ze mną do końca, każdy dzień był dla mnie trudnością w funkcjonowaniu a także pokazywanie się ludziom wokół jak i w szkole. Pomagało mi jedynie wsparcie najbliższych i to dawało mi siłę. Dalej zmagam się z tą chorobą oraz dowiaduje się nowych rzeczy na portalach internetowych ( konta ma instagramie czy fb ). Staram się brać naturalne produkty na swoje ciało. Stosowałam również z umiarem dietę aby oczyścić organizm i wydawało się ciut lepiej ale później znów wróciło. Nie poddaje, się bo trzeba się cieszyć życiem w każdy dzień, jestem z natury pozytywna osobą ale czasem to już siły nie mam jak patrzę na moje kropki. No cóż taka nasza natura biedronkek.

Trzymajcie się ciepło.
Chciałam dodać że chce POZOSTAĆ ANONIMOWA !

POZDRAWIAM, mam nadzieję, że mi się chociaż raz coś uda wygrać ale i też uzyskać odp. na pytanie i pomóc też innym 🤗

Witam serdecznie🙂
Na wstępie chciałabym Ci podziękować za ten konkurs super pomysł. Dzięki takim ludziom jak Ty trochę łatwiej nam jest akceptować swoją chorobę. Dziękuję że Jesteś 💝💪.
Moja choroba z łuszczycą zaczęła się jak miałam około 13-14 lat. Był słoneczny piękny dzień to było lato. Poszłam z przyjaciółmi na basen. Wychodząc z basenu na ręcznik zauważyłam na swojej prawej nodze a dokładnie na kolanie, czerwoną mała plamkę która zaczęła mnie bardzo swędzieć. Na początku myślałam że mnie coś ugryzło, ale tak się nie stało. Na trzeci dzień poszłam do dermatologa i usłyszałam diagnozę. Że to jest łuszczyca i że dla pewności mogą mi pobrać wycinek skóry dla potwierdzenia. Oczywiście dostałam jakaś receptę z lekami ale nie pamiętam już jakimi. Nie mając pojęcia zielonego co to za choroba nie przejęłam się tym za bardzo. Gdy powiedziałam mamie co mi jest zamilkła. Po chwili zapytałam czemu milczysz mamo? Mama mi powiedziała że to nie może być ta choroba bo ona jest dziedziczna a u nas nikt jej nie miał w rodzinie. Prócz mojej mamy rodzonej siostry mąż. Czyli nie pokrewieństwo żadne. Poszłam z mamą do innego dermatologa i powiedziała to samo. Jako dziecko miałam mały wysyp. Ale uważałam że był duży ( w tedy). Brałam różne maści i miałam wrażenie że nie bardzo mi pomagało. Fakt że też byłam nie systematyczna jako nastolatka. Nie miałam za bardzo problemów z odkrywaniem ciała bo tak naprawdę miałam koleżanki i kolegów którzy wiedzieli co mi jest.Przejdźmy do czasu jak miałam 21 lat. Zaszłam w ciążę i przez okres bycia w ciąży i nawet do roku po urodzeniu dziecka nie miałam nic na skórze żadnej zmiany. Byłam w tedy bardzo szczęśliwa. Nawet myślałam że już nie będę mieć tej choroby. Aż do pewnego momentu gdzie pojawił się większy stres, powrót do pracy. Oczywiście poznałam nowych ludzi którzy nie mieli pojęcia co mi jest bo ukrywałam swoją chorobę i tak jest po dziś dzień. Nie chodzę w spódniczkach bo się wstydzę. Bo największy wysyp mam na nogach a na dłoniach mówię że mam uczulenie. Ale wróćmy dalej do tematu.  Poszłam do dermatologa i przepisał mi steryd. Który mi nic nie pomógł. Poszłam za jakiś czas znów do lekarza z większymi zmianami, pojawiły mi się też zmiany na głowie i tym razem przepisał mi steryd w maści  w płynie na skórę głowy. Dowiedziałam się również że novate jest najmocniejszym sterydem i mocniejszych leków już nie ma tak powiedział mi dermatolog. Wyszłam załamana. Poszłam do apteki wykupić leki z myślą one mi pomogą. Tak owszem pomogły mi. Na jakiś czas ale skóra się przyzwyczaiła. I zobaczyłam że skóra jest zniszczona i jak odstawie te leki to pojawiał się zawsze większy wysyp niż miałam. Od jakiegoś czasu zaczęłam szukać innych rozwiązań. Zapisałam się do różnych grup na Facebooku związanych z łuszczycą dużo się dowiedziałam. I odstawiłam całkowicie sterydy. Sterydów nie biorę od ponad roku. Czasem tylko smaruje głowę dermovate raz na trzy tygodnie. Ale na resztę ciała nie używam żadnego sterydu. Zaczęłam używać krem o którym dowiedziałam się z jednej z grup na FB pomogło i to bardzo ale po jakimś czasie znów wyszły zmiany. Jednak dalej nie biorę sterydów ,na skórę wspomagam się kremem inne firmy i maską dr Dudy. Maska jest super schodzi mi po niej łuska  i super nawilża. Testuje różne rzeczy na sobie. I czasem już mi sił brakuje. Swoją chorobę zaakceptowałam z tym że ja mam i będę mieć. Lecz nie umiem się przełamać i wyjść na ulicę w sukience ze zmianami. Będę nad sobą pracować ale jest to dla mnie bardzo trudne 😔.

Mam lat 29. Choruje od 6 roku życia. Jako dziecko ciężko znosiłam chorobę, a w głowie zawsze był strach czy kiedy kolwiek będę mieć męża i dzieci. W podstawówce pamiętam tylko częste wizyty u dyrekcji z powodu bójek, które były skutkiem reakcji rówieśników na moją chorobę. „znaczona, trędowata, liszajec” to kilka epitetów, które utkwiły w głowie małego dzieciaka, które do końca nie wiedziało co się dzieje z jego ciałem.

Trafiłam do gimnazjum, gdzie z biegem czasu zaakceptowałam chorobę i mówiłam o niej z akceptacją i ze spokojem, a co najdziwniejsze ludzie zaczęli traktować mnie normalnie, po ludzku. Miałam do tego czasu różne chwilę, raz mniejsze, a raz większe wysiewy, ale zawsze była obok moja mama, która robiła wszystko żebym tylko się nie załamała. Pamiętam dziwne ziołowe mikstury, które mi przygotowywała, śmierdzące olejki od chińczyków i innych znachorów. Częste wizyty w szpitalu za dzieciaka, które trwały po miesiąc, dwa czasu. To była największą trauma mojego dzieciństwa. W oddalonym od domu szpitalu, sama, z daleko od najbliższych z najgorszymi myślami w głowie.

Po gimnazjum zaczęła się remisja trwała ona około 6 lat. 6 cudownych i szczęśliwych lat, nie myślałam o tym czy coś sypie mi sie z głowy lub czy wypada mi ubrać spodenki w słoneczne dnie. Nawet zapomniałam, że kiedykolwiek byłam chora. Po pierwszej ciąży syplo mnie na lokciach i tak przez kolejnych 6 lat. Czasami atakowało mi głowę, gdzie po 2 dniach schodziło. Czasami gdzie nie gdzie w innych częściach ciała, ale równie szybko schodziło.

Leczona od zawsze bylam sterydem ( maść) odkąd tylko pamiętam to był jedyny lek, który został mi przepisywany i o dziwo, który mi pomagał. 2 lata temu miałam kolejny poród, ale to była cesarka od tamtej pory zaczęły się trochę większe problemy. Zaatakowało mi paznokcie u rak i nóg, łokcie były bez zmian, ale na nodze pojawiła się dosyć poważniejsza zmiana na 3/4 piszczela lewej nogi.

Mój cudowny złoty środek – steryd przestał dzialać. Znalazłam grupę „łuszczyca z innej perspektywy” gdzie najdziwniejszym zachowaniem na początku było dla mnie krzyczenie, że sterydy to zło, a chemia jest cudem. Nie umiałam zrozumieć tego ewementu, szczerze? Dalej go nie rozumie. Mam wiele obaw, żeby zacząć przygodę z mtx mimo, że miałam go propowanego od reumatologa, który potwierdzić w tym roku łuszczycowe zapalenie stawów. Wróciłam do dermatologa i do grupy szukając kolejnego cud-leku który okazał się pianką.  Nie chcielibyście widzieć mojego zaangażowania na grupie krytykując wszystkie osoby, które tylko potrafiły źle wypowiedzieć się na temat tej pianki. Do czasu… Po odstawieniu z 3 zmian na ciele borykam się z 40% większym wysypem ciała (zmiany są małe, ale są wszędzie) i co najdziwniejsze dostałam grzybicy języka. Mecze się już z nią 8 tygodni. Byłam na tabletkach, smarowidłach, syropach, ale bez zmian.

Dziś mecze się z nowymi wysypami i grzybica. Jeszcze całkiem niedawno wierzyłam, że znalazłam sposób na wyjście z choroby. Był to sok z  selera i probiotyki, po 5 dniach łuszczyca zanikała.. aż wróciła w całej okazałości. Po drodze miałam załamanie, płakałam, że jestem potworem, że mąż zasługuje na „zdrowa kobietę”, a ja nie zasługuje na życie, skoro nie potrafię się z niego cieszyć. Oczywiście moje problemy dla męża są głupota, kocha mnie a wszystko i mówi, że nie ma czym się przejmować, ale gdzieś z tyłu głowy jakiś chochlik się wkrada podpowiadając najciemniejszy scenariusz. Cóż..

Moja walka dalej trwa. Ale dzięki grupie poznałam Alicję, z początku się śmiałam, że to mój anioł, który musiał stanąć na mojej drodze żeby wybić mi z głowy sterydy. I wiecie co? Sterydy dalej są w moim domu, ale zmieniło się wszystko – po prostu boję się już ich stosować. Szukam nowych alternatyw do leczenia od środka organizmu, stawiam na dietę, na lepsze odzywianie i na naturalne kosmetyki. Zmieniło się moje nastawienie i jak wyżej napisałam raz jest gorzej, raz lepiej.

Życzę wszystkim dużo wytrwałości, pozytywnego nastawienia i pamiętajcie piękno jest w sercu i w naszych czynach.

Co ja mogę napisać ja powinnienem  Panią Alicję nosić na rękach 😉 byłem na skraju załamania gdy moje ręce nogi twarz wyglądała jak wyżej na zdjęciach.. Dzięki Ali oraz Kosmetyką  Dr Duda, jestem zaś zadowolony nie zawracam sobie głowy czy ktoś patrzy na mnie z obrzydzeniem. Kosmetyki wiadomo najlepsze! Ale rady i stosowanie od Alicji oraz rozmowy zdziałały cuda 🙂 dziękuję 🙂

Dzień dobry! Hejka!

Moja walka z Ł zaczęła się w 2012 roku. W 2010 przeszedłem gruźlicę , otarłem się o tunel i światełko.

W czasie pobytu w szpitalach otrzymywałem zastrzyki na rozrzedzenie krwi, takie małe w brzuch. Wspominam o nich , bo gdzieś w necie wyczytałem, że jakiś składnik może wywoływać właśnie łuszczycę. Po 1,5 roku wyszły mi na dłoniach takie plamki jakby od pracy łopatą , niby odciski, to się rozlało na całe dłonie. Lekarz nr 1 – małe białe tabletki, 1 tydzień codziennie po 3 x 3 , drugi 3 x 2, trzeci 3 x1 – zeszło do 0, pół roku cisza (sorry, nie pamiętam nazwy). Następnie drugi lekarz , maści robione – tragedia! Efekt – szpital 9 dni, leczenie maściami robionymi z hydrokortyzonem, salicylowymi, oraz sterydy i jakieś tabletki. Zeszło. 3 albo 4 mies. spokoju i pomału nawrót. Potem trochę walki ze przyszpitalnymi doktorami. W międzyczasie Ł postąpiła sobie na stopy (od spodu) przedramiona i na tricepsach.  Lekarz 3! Super fajna babka! Dłonie tak twarde, że nie było możliwości wykonywania pracy ( elektronika, po czasie nauczyłem się zastępować dłonie różnymi narzędziami) stopy tak twarde , że jak popękały do krwi, nie dało się chodzić! Decyzja – szpital, ale inny niż poprzednio, rok 2019 , marzec. Inne leczenie. Mieszanina 1:1 novate z salicylową 10 albo 15%,(dłoni i stopy pod okluzje) Daivobet reszta rąk, Lorinden A pachwiny i pachy, olej salicylowy + maść salicylowa 5% na głowępod okluzję. Pięć dni i zostały mini tyci plamki na dłoniach. Po szpitalu naświetlania UVB 311, po 2 tygodniach w trakcie lamp już Ł się ujawniła na stopach! Po 1,5 miesiąca wszystko wróciło, i po jakimś czasie wylazło na kręgosłupie , czterech literach, łydce lewej, udach przód i tył, brzuch i biodra. W maju 2019 złożyłem papiery o rentę. Od lipca 2019 dostałem decyzję na tak! Teraz próbuję znowu pracować jako elektronik przy diagnostyce samochodowych systemów elektroniki. Jakoś muszę sobie radzić bo 930 zł renty na niewiele wystarcza. Aha i jeszcze jedno: cały czas noszę rękawiczki nitrylowe, na nie zakładam bawełniane i tak egzystuję! A jeszcze jedno mi się nasunęło: jak się ten cyrk z Ł zaczął, to miałem takie czary – zjadłem fasolkę szparagową,( takie tam warzywa na patelnię) – i sensacja – na drugi dzień ostre wymioty, aż do żółci, po trzech dniach ostra biegunka( no woda pod ciśnieniem normalnie) tylko woda do picia – wracała górą po pół godziny, ostre kłujące bóle brzucha, poniżej pępka , lewa strona , cykliczne, nabieranie powietrza i wstrzymywanie oddechu przynosiło ulgę. I tak tydzień. Ale co ? łapki jak u niemowlaka!!!! Ale pani doktor – nieee, to nie ma związku! Ale takie sytuacje z warzywami miały miejsce kilkanaście razy i zawsze stan skóry się poprawiał, nie zawsze do końca , ale było dużo lepiej. W szpitalu jak na to byłem to dostałem kilka kroplówek i po 2 dniach zaczęła się Ł cofać!  Ale lekarze gastro nie widzą związku!  No to na tyle moich wypocin.!

Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrowia w tych dziwnych czasach!!!

A więc moja historia jest narazie krótka. Nigdy nie mialam luszczycy. Nie wiem czy ktos z rodziny mial lub ma. Wiec jest to temat calkowicie mi obcy. 1.5 roku temu w grudniu urodzilam przez cc coreczke. We wrzesniu pojawila mi sie pierwsza zmiana na nodze, ktora zignorowalam calkowicie pochłonięta corą. Zmiana sie powiekszala, ale była zima, czlowiekowi to nie przeszkadzalo, wszystko zakryte. I tak w styczniu zaczelo wysypywac mi rece i stopy. Poszlam do lekarza rodzinnego w lutym. Nie wiedzial co jest, stwierdzil ze chyba pokrzywka. Przepisal Bedicord G. I ja nieszczesna nie wiedzialam jeszcze ze to steryd. Smarowalam jak zwykla mascia. Po skonczonej tubce, tydzien i wysypane cale nogi, rece oraz częściowo plecy. Nie wiedzialam czemu. I nasz nieszczesny koronawirus zmusil mnie do teleporady. Doktor po konsultacji z dermatologiem stwierdzila zmiany łuszczycowe. Przepisala mi znowu steryd, pianke Enstilar. Ale ja już wiedząc co mi jest zaczelam czytam i szukac. I tak znalazlam grupe na fb oraz @alicjamojaskora na insta. Dzieki nim nie ruszylam tej pianki. Walcze ze zmianami przede wszystkim za pomoca kosmetykow Dr Dudy (glownie maski siarczkowej). Super sprawdza sie tez zel borowinowo solankowy. Dziekuje kochanej Alicji ze mnie na to naprowadzila 💙 dzieki niej bede rowniez probowac cygnoliny i mam nadzieje ze do lata bedzie super. Sporadycznie smaruje sie również mascia z wit a lub nagietkowa, ktore tez fajnie natluszczaja.

Co do pytan, to narazie nie mam 🙂
W załączeniu przesylam zdjecia przed zastosowaniem tych KOSMETYKÓW DR DUDA oraz po.
💙💙💙
Na łuszczyce choruje od ponad 10 lat. Pierwsze objawy pojawiły się, gdy byłam w ciąży z pierwszym dzieckiem. Po urodzeniu i zaprzestaniu karmienia lekarz przepisał maści sterydowe. Problem zniknął szybko, aż na kilka lat do czasu zajścia w kolejną ciążę. Ponownie więc poszły w ruch sterydy (po urodzeniu dziecka) i problem ustąpił. Zmiany skórne jednak szybciej zaczęły wracać, remisje były coraz krótsze, aż w końcu łuszczyca zagościła na mojej skórze na dobre, w różnym stopniu nasilenia.
      Gdy usłyszałam diagnozę, nie byłam załamana, może dlatego,  że zmiany były łagodne. Jednak z czasem choroba zaczęła się rozprzestrzeniac po całym ciele i utrudniać funkcjonowanie. Świąd skóry, pieczenie, sypanie się łuski, spojrzenia ludzi, uczucie wstydu i spadek samooceny sprawiły, że postanowiłam zawalczyć o zdrowie. Pierwszym krokiem było dołączenie do grup tematycznych na portalu społecznościowym. Tam dowiedziałam się o różnych metodach walki z chorobą i po kolei sprawdzałam te sposoby. Diety, maści, zioła, kąpiele… Wszystko to uczyło mnie wytrwałości,  ale też niestety pustoszyło portfel. Od 3 lat bacznie obserwuję swój organizm i wyłapuję co działa na mnie dobrze, a co źle. Od tego czasu systematycznie nawilżam swoją skórę balsamem z mocznikiem, który kupuję w drogerii, a w okresie wiosenno-letnim korzystam ze słonecznych dni i się opalam. To jest to co mi pomaga! Ostatnio eksperymentuję z kąpielami z dodatkiem oleju. Przetestowałam już olej konopny, lniany, ryżowy i wszystkie testy wypadają pozytywnie. Moja skóra jest nawilżona i się nie łuszczy. To co negatywnie wpływa na stan mojej skóry to stres i stany depresyjne. Z obserwacji wynika, że każdy niepokój w mojej duszy odbija się na moim ciele.
        Nie jestem zła na moją chorobę. Jestem jej wdzięczna, gdyż dzięki niej zmieniło się moje życie. Nauczyłam się wytrwałości, otwartości, sumiennosci a co najważniejsze umiem zaglądać w głąb siebie. W łuszczycy należy dbać nie tylko o skórę, ale też o duszę. Spokój, szczęście i równowaga emocjonalana to najlepsze lekarstwo. Medytacja, rozwój osobisty i pasja otworzyły przede mną nowe możliwości. Wciąż walczę z chorobą, wciąż walczę ze swoimi słabościami. Wierzę, że kiedyś osiągnę remisję i będę mogła się w pełni cieszyć nową ” ja”.
Ania 36 lat.

Witam.

Chciałam opowiedzieć moją historię z łuszczycą. Wszystko zaczęło się pod koniec lipca poprzedniego roku (2019r.) To stało się tak nagle, że tak naprawdę nie wiem dlaczego pojawiła się u mnie łuszczyca. Kiedy rano wstałam zauważyłam na moich nogach sporo małych czerwonych kropeczek. Na początku sobie pomyślałam że to po prostu podrażnienia po depilacji nóg. Jednak te kropki nie znikały i zaczynały się powiększać więc wybrałam się do dermatologa.

Na tej wizycie dowiedziałam się że to łuszczyca i byłam przejęta jak to się stało. Dermatolog przepisał mi sterydy do smarowania zmian. Wtedy jeszcze nie wiedziałam jakie działanie mają sterydy i co w ogóle się stosuje na łuszczycę. Oczywiście w domu zaczęłam szukać informacji na temat łuszczycy i były w internecie różne informacje i zdjęcia. Byłam załamana że będę już tak wyglądać, że nie chciałam patrzeć na moje nogi bo chciałam płakać dlaczego to właśnie mnie spotkało, jak ja teraz będę żyć.

U mnie w rodzinie nikt nie choruje na łuszczycę więc nie wiedzieli nawet co to jest i musiałam to wytłumaczyć. Najważniejsze było to że łuszczyca nie jest chorobą zaraźliwą. Kiedy zmiany łuszczycowe na nogach były małe to jak wychodziłam z domu w sukience lub krótkich spodenkach to moje zmiany maskowałam fluidami podkładami i nic nie było widać. Jednak moje zmiany zamiast znikać robiły się większe i więcej ich było. Nie dawałam sobie z nimi rady bo sterydy były w małych opakowaniach i szybko się kończyły i już nie wiedziałam co robić.

Gdy moje nogi były w większych czerwonych plamach wstydziłam się ich bardzo nawet u mnie w domu przed rodzicami. Odrazu po wstaniu z łóżka zakładałam długie spodnie aby nikt nic nie widział ale w środku czułam się okropnie że tak już będzie zawsze. Na szczęście zupełnie przypadkiem na instagramie odkryłam Alicję (alicja moja skóra) i Dominikę (pani łuska). I to była dla mnie wielka nadzieja bo tam dowiedziałam się jak wygląda życie z łuszczycą i co najważniejsze można ją zaleczyć. I że leczenie łuszczycy to nie tylko sterydy ale są też inne lepsze sposoby. Więc idąc na kolejną wizytę do dermatologa sama zapytałam o cygnoline i dermatolog mi ją przepisał i powiedział jak stosować. I to właśnie cygnolina okazała się dla mnie ratunkiem oraz odpowiednie nawilżanie skóry. Jestem też bardzo ciekawa kosmetyków doktora Dudy może dla mnie okażą się też super. Bo zmiany oprócz nóg mam też na łokciach, przy skórze głowy oraz we brwi i między dekoldem.

Moim wielkim wsparciem są rodzice, brat i mój chłopak który mnie akceptuje taką jaka jestem i to jest naprawdę dla mnie ważne. Duże wsparcie i pomoc otrzymałam również od Ciebie Alicja za co bardzo dziękuję. Tyle się od Ciebie dowiedziałam że teraz jest mi z tym łatwiej. Muszę cały czas pracować nad akceptacją samej siebie i przestać się wreszcie bać opinii innych. Przy moich bliskich już nie wstydzę się mojej choroby.

Hej, mam chwile by opisać moja historie z łuszczyca tak jak obiecałam 🙂
Na łuszczycę choruje od jakiś 12 lat, obecnie mam 23. Przygoda z łuszczyca zaczela się od wizyty na basenie jak przez przypadek „zacielam” się na brzuchu zamkiem od spodni. Miałam jedna wielka plamę która z czasem zaczela być wypełniona ropą, pękała i bolała strasznie, nic przyjemnego nawet każdy zwykły ruch był strasznie bolący. Mama latała ze mną od lekarza do lekarza z dobry ponad rok minął zanim potwierdzono ze to łuszczyca ponieważ u mnie w rodzinie nikt konkretnie nie miał łuszczycy chociaż w dalekiej rodzinie występowały AZS lub ŁZS. Ciężko było z dobraniem leków, czułam się jak królik doświadczalny co chwile inne nowe leki i tak przez wiele lat, od maści po tabletki.
Przez wiele lat nie było żadnej poprawy wręcz przeciwnie coraz gorzej… a co z tym idzie coraz większe problemy z samoakceptacja coraz większe kompleksy nienawiść do życia rodziny samej siebie… brzydziłam się sobą nawet miałam ochotę sama sobie krzywdę zrobić z powodu łuszczycy, szczególnie jeśli chodzi o życie w okresie dojrzewania gdzie zaczynały się pierwsze zauroczenia, każdy moj związek był przez to pełen zazdrości, kłótni, fochów… Koleżanek tez nie miałam bo czułam się gorsza, zamykałam się w domu, nienawidziłam innych dziewczyn, że one są zdrowe a ja nie… byłam strasznie zamknięta w sobie i pełna nienawiść do życia i całego świata, to straszne ale w tamtym okresie marzyłam tylko o tym żeby nigdy więcej się nie obudzić…
Do lekarza jak idę to tylko po to żeby następne wizyty w razie co mi nie przepadły żeby znów nie czekać do dermatologa kilkunastu miesięcy, przede wszystkim staram się nie dawać sobie wciskać leków na bazie sterydów… kiedyś były chłopak zaczął stosować szantaż wobec mnie ponieważ widział jak się mecze w długich ubraniach gdzie na dworze prawie 30 ubrań a całe wakacje spędzaliśmy w Łebie nad morze… mówi ze pójdziemy na spacer tylko i wyłącznie pod warunkiem ze ubiorę spódniczkę lub krótkie spodenki… i za to jestem mu wdzięczna bo zaczęłam powoli akceptować swoją chorobę i przestałam zwracać uwagę na ludzi… patrzeć zawsze będą się patrzeć po za tym nie bądźmy hipokrytami… sami na pewno zwracamy uwagę jeśli np ktoś ma zaspol Downa czy jest na wózku czy nie ma nogi lub ręki ale nie robimy tego złośliwie tylko z ciekawości ile to jest różnych ludzkich problemów z którymi ludzie musza nauczyć się żyć…niestety to jest cześć nas i nic na to nie poradzimy nie jesteśmy w stanie tego zmienić a ograniczać swoje życie przez plamy to powoduje ze to my jesteśmy głupi nasz tok myślenia a nie choroba…
Mojego brata żona ma padaczkę i widząc jej ataki strach przed tym ze przy każdym nowym ataku może stracić życie uświadamia mnie ze są gorsze choroby niż łuszczyca wiec ludzie szkoda życia na użalanie się nad sobą z powodu kilku plamek. Oczywiście nie akceptuje choroby w 100% nie jestem w stanie umieszczać zdjęć swoich zmian w internecie i głośno mówić ze choruje na łuszczycę…
Dziś stosuje pewien krem  kosmetyki  marki Dr Duda i zmiany na skórze schodzą robią się blade na tyle abym to akceptowała i pokazywała się w krótkich ubrankach gdy jest ciepło… jedynym moim problemem jest łuszczyca paznokci szczególnie i stop są w drastycznym stanie ale tam założę skarpety i nie widać… gorzej jeśli chodzi o paznokcie u rąk gdzie boje się nakładać lakiery hybrydowe bo właśnie od tego podczas wizyty u kosmetyczki zaczęły się moje problemy z choroba na paznokciach a niestety na tą formę jest dość ciężko znaleźć jakikolwiek skuteczny lek a jakby to nie było dla kobiety to ogromny wstyd mając brzydkie paznokcie …. ale mam nadzieje ze w końcu uda mi się cos w miarę skutecznego znaleźć 🙂

Obecnie jestem w związku z chłopakiem któremu nie przeszkadza moja choroba nie wypytuje nie użala się nade mną bo wie ze tego nie lubię, nie lubię jak ktoś rozmawia o mojej chorobie współczuje czy daje odczuć jakąkolwiek litość… widzi ze sama dbam o swoje zmiany ze sama szukam rozwiązań i przez to ze nie rozmawiamy o tym daje mi coś czego sama nie potrafię do końca tego sobie zapewnić…daje mi poczucie normalności jakbym była zdrowa w 100% i dla mnie to jest ogromne wsparcie… ludzie są różni jedni potrzebują o tym rozmawiać inni nie, ja osobiście nie lubię rozmawiać o łuszczycy jeśli nie mam takiej potrzeby… staram się nie skupiać życia tylko na chorobie bo moim zdaniem to jeszcze bardziej nas biedroneczki nakręca, dajmy sobie luz dajmy ponieść się odrobinie zapomnienia pamiętając przy tym o pielęgnacji.

Witam.  Moja historia z łuszczyca zaczęła się jak miałam około 16-17 lat. Zaczęło się od skory głowy. Drobne zmiany, myślała ze podrażnienia zwykle. Z czasem zaczęło się nasilać. Ł zaatakowała 90% skory głowy i uszy. Wizyta u dermatologa i maści robione które nie dawały żadnego efektu.
Maści sterydowe. Szampony na receptę.
Dostałam  jeden płyn który dopiero mi pomógł. Łuszczyca zaczęła wchodzić na rękach, plecach. Kolejne maści sterydowe 😔 Pomagały ale później wracało- chociaż zmiany były do zniesienie.
Mając 24 lat i po przeprowadzce do UK zaczęło mnie atakować wszędzie. Ręce, nogi, plecy, brzuch (skora głowy na szczęście już nie) pomagał jedynie steryd na D. w kremie na jakiś czas.
Jak zmiany wracały wstyd  mi było w lato wyjść na krótkim rękawków.
W obcym kraju, poznawanie nowych ludzi. Koszmar się zaczął jak zaszłam w ciąże, łuszczyca się nasiliła jeszcze bardziej. Byłam przerażona tym co się ze mną dzieje. Starała się nie myśleć o tym i cieszyć się ciążą. Po porodzie w 2016 roku dostałam skierowanie do szpitala do specjalisty dermatologa (czekałam na wizytę 4 miesiące) Lekarz wysłał mnie na leczenia lampami. Lampy szybko pomogły, jedno lato mogłam chodzić w krótkim rękawku. Ale po skończeniu lamp zmiany tak samo szybko wróciły jak zniknęły. Kolejne czekanie na wizytę do lekarza- rok czasu. W między czasie maści dermovate, mometasone furoate, Calcipotriol, Enstilar.

Stosowałam diety (bez skutku)
Szukam dobrego nawilżenia skory, chce spróbować kosmetyków dr dudy po przeczytaniu opinii na ich temat.
Mtx dostałam na rok. Po zakończeniu tabletek nie chce do nich wracać.
W naszym stanie ciężko dobrać dobre nawilżenia, ciężko zaakceptować nasza skore, przyznać się do naszej choroby  innym.
Chce wyjść z dzieckiem na plaże, na spacer w lato i nie czuć na sobie wzroku innych ludzi.
Na dzień dzisiejszy zostały zmiany na plecach i brzuch.
Nawilżam codziennie. Wiem ze jest jakaś nadziej jeszcze i trafie na kosmetyki które mi pomogą utrzymać zdrowy stan skory.
Dołączam zdjęcie pleców gdzie zmiany są najbardziej oporne 😔
Monika C

Moja historia jest krótka , mimo iż prawdopodobnie choruje od 6 lat …
to naprawdę świadoma choroby jestem od 1,5 roku.
Wcześniej zmian miałam mało, nie wiedziałam ze są objawem choroby , myślałam ,ze mam suchą skórę . Nie przeszkadzały mi w życiu i mało kto je zauważał . Głównie łokcie i pojedyncze maleńkie plamki na nogach .
Bez problemu więc chodziłam w bikini , zrobiłam tatuaże , nigdy nie miałam nieprzyjemnej sytuacji.
Mój świat runął gdy dermatolog potwierdził łuszczycę i po powrocie do domu przeczytałam , że chorzy na łuszczycę żyją średnio 20 lat krócej, zobaczyłam średnią wieku w Polsce i  wyszło że mogę nie dożyć 60 ..
Do tego ryzyko zawału, udaru i ogólny wpływ zmian łuszczycowych na narządy wewnętrze … bliska byłam depresji lecz mój mąż z podejściem z dystansem, szybko mnie sprowadził na ziemie .
Powiedział , że to wcale nie musi być moja historia , że z Ł .  można żyć długo i szczęśliwie, że są gorsze choroby .
Staram się leczyć naturalnie, by lekami , nie szkodzić innym narządom.  Smaruje olejem kokosowym i ze słodkich migdałów, borowiną i maską siarczkową , robię kąpiele w soli , uważam na to co jem , oczywiście od czasu do czasu pozwalam sobie na szaleństwo 😉 staram się brać witaminy D , B , A , K ale w tym temacie systematyczność nie jest moją mocną stroną .
Zauważyłam , że gdy jestem chudsza stan skóry jest lepszy , jak trochę odpuszczę dietę i kg przybedą to widać na skórze .
Łuszczyca  na stałe gości na łokciach , kolanach i kostce , zastanawiam się czy to rozmieszczenie może oznaczać , ze przerzuci się na stawy ?
Nie mam problemu z akceptacja , odkrywaniem plam .
Nigdy nie miałam z tym problemu ale może dlatego , ze dopadła mnie prawdopodobnie ok 25 roku zycia , kiedy byłam już w stałym związku, w niedługim czasie pojawiły się tez moje dzieci .
Trochę boje się , żeby nie odziedziczyli tego po mnie . Ale Jeżeli tak się zdazy , bede ich wspierać ! 💪

Nie wiem skąd sie u mnie wzięła , nie znam w rodzinie nikogo ze stwierdzoną łuszczycą.

Na insta pokazuje się jako pani_z_plamkami , także nie jestem anonimowa  i nie potrzebuje być 😉

Zaczęło się z łuszczyca tak ze mój tata pił alkohol były kłótnie w domu stres płacz w nocy strach wrócić do domu bo wiedziałam co będzie pierwsze plamki pojawiły się jak poszłam do pierwszej klasy moja mama nie pomyślała nawet że to może byc łuszczyca pani w szkole higienistka poleciła mojej mamie aby iść do dermatologa pani dermatolog skierowała mnie do szpitala leżała tydzień po tygodniu wyszłam dostałam recepty na maści robione ale mama nie miała pieniędzy żeby wykupić myła mnie szary mydłem i sparowała mnie oliwka dla dzieci aby natłuścić skórę bo na nic innego nie było pieniędzy moja mama nie pracowała a tata co to zarobił to szło na alkohol gdy moja ojciec wyjechał za granicę moja mama poszła do pracy i miała pieniądze żeby wykupić masc gdy się smarowałam chodziła do dermatologa systematycznie łuszczyca ucichła ale wysyp zaczol się jak ojciec przyjechał do Polski zaczol nachodzić mnie i moją mamę wynajol mieszkanie na przeciwko naszego domu codziennie pijany przychodzil i nie dawał nam żyć zaczęły się wizyty u psychiatry bo nie mogłam znów spać bałam się wyjść z domu do szkoly Moja mama w pracy poznała kolegę który przetłumaczyl mojemu ojcu co mu grozi jak nie da nam spokoju ojciec się wyprowadzil nie było z nim kontaktu przez parę lat ale w zeszły rok zaczol się kolejny horror ojciec zachorował na nadciśnienie zaczol chodzić po opiekach społecznych tam mu kazali podać mnie o alimenty musiałam załatwiać zaświadczenie w pracy o dochodach że nie jestem w stanie mu płacić bo sama nie zarabiam za dużo. Poszło do sprawy pokazałam na sprawie wszystkie wypisy ze szpitala że leczę się na łuszczycę i to też kosztuje wygrałam sprawę i od zeszłego roku nie mogę dać sobie radę z luszczycą

Hej, mam chwile by opisać moja historie z łuszczyca tak jak obiecałam 🙂

Na łuszczycę choruje od jakiś 12 lat, obecnie mam 23. Przygoda z łuszczyca zaczela się od wizyty na basenie jak przez przypadek „zacielam” się na brzuchu zamkiem od spodni. Miałam jedna wielka plamę która z czasem zaczela być wypełniona ropą,pękała i bolała strasznie,nic przyjemnego nawet każdy zwykły ruch był strasznie bolący. Mama latała ze mną od lekarza do lekarza z dobry ponad rok minął zanim potwierdzono ze to łuszczyca ponieważ u mnie w rodzinie nikt konkretnie nie miał łuszczycy chociaż w dalekiej rodzinie występowały AZS lub ŁZS. Ciężko było z dobraniem leków,czułam się jak królik doświadczalny co chwile inne nowe leki i tak przez wiele lat, od maści po tabletki. Przez wiele lat nie było żadnej poprawy wręcz przeciwnie coraz gorzej… a co z tym idzie coraz większe problemy z samoakceptacja coraz większe kompleksy nienawiść do życia rodziny samej siebie… brzydziłam się sobą nawet miałam ochotę sama sobie krzywdę zrobić z powodu łuszczycy, szczególnie jeśli chodzi o życie w okresie dojrzewania gdzie zaczynały się pierwsze zauroczenia, każdy moj związek był przez to pełen zazdrości,kłótni,fochów… Koleżanek tez nie miałam bo czułam się gorsza,zamykałam się w domu,nienawidziłam innych dziewczyn,że one są zdrowe a ja nie… byłam strasznie zamknięta w sobie i pełna nienawiść do życia i całego świata,to straszne ale w tamtym okresie marzyłam tylko o tym żeby nigdy więcej się nie obudzić…Pewnego razu odkryłam krem na S zamówiłam zaczęłam testować i prawdę mówiąc od ponad 3 lat smaruje się tylko nim i tylko on mi pomaga a do lekarza jak idę to tylko po to żeby następne wizyty w razie co mi nie przepadły żeby znów nie czekać do dermatologa kilkunastu miesięcy, przede wszystkim staram się nie dawać sobie wciskać leków na bazie sterydów… kiedyś były chłopak zaczął stosować szantaż wobec mnie ponieważ widział jak się mecze w długich ubraniach gdzie na dworze prawie 30 ubrań a całe wakacje spędzaliśmy w Łebie nad morze… mówi ze pójdziemy na spacer tylko i wyłącznie pod warunkiem ze ubiorę spódniczkę lub krótkie spodenki… i za to jestem mu wdzięczna bo zaczęłam powoli akceptować swoją chorobę i przestałam zwracać uwagę na ludzi… patrzeć zawsze będą się patrzeć po za tym nie bądźmy hipokrytami… sami na pewno zwracamy uwagę jeśli np ktoś ma zaspol Downa czy jest na wózku czy nie ma nogi lub ręki ale nie robimy tego złośliwie tylko z ciekawości ile to jest różnych ludzkich problemów z którymi ludzie musza nauczyć się żyć…niestety to jest cześć nas i nic na to nie poradzimy nie jesteśmy w stanie tego zmienić a ograniczać swoje życie przez plamy to powoduje ze to my jesteśmy głupi nasz tok myślenia a nie choroba… mojego brata żona ma padaczkę i widząc jej ataki strach przed tym ze przy każdym nowym ataku może stracić życie uświadamia mnie ze są gorsze choroby niż łuszczyca wiec ludzie szkoda życia na użalanie się nad sobą z powodu kilku plamek… oczywiście nie akceptuje choroby w 100% nie jestem w stanie umieszczać zdjęć swoich zmian w internecie i głośno mówić ze choruje na łuszczycę… dziś stosuje kosmetyki dr dudy i zmiany na skórze schodzą robią się blade na tyle abym to akceptowała i pokazywała się w krótkich ubrankach gdy jest ciepło… jedynym moim problemem jest łuszczyca paznokci szczególnie i stop są w drastycznym stanie ale tam założę skarpety i nie widać… gorzej jeśli chodzi o paznokcie u rąk gdzie boje się nakładać lakiery hybrydowe bo właśnie od tego podczas wizyty u kosmetyczki zaczęły się moje problemy z choroba na paznokciach a niestety na tą formę jest dość ciężko znaleźć jakikolwiek skuteczny lek a jakby to nie było dla kobiety to ogromny wstyd mając brzydkie paznokcie …. ale mam nadzieje ze w końcu uda mi się cos w miarę skutecznego znaleźć 🙂 obecnie jestem w związku z chłopakiem któremu nie przeszkadza moja choroba nie wypytuje nie użala się nade mną bo wie ze tego nie lubię,nie lubię jak ktoś rozmawia o mojej chorobie współczuje czy daje odczuć jakąkolwiek litość… widzi ze sama dbam o swoje zmiany ze sama szukam rozwiązań i przez to ze nie rozmawiamy o tym daje mi coś czego sama nie potrafię do końca tego sobie zapewnić…daje mi poczucie normalności jakbym była zdrowa w 100% i dla mnie to jest ogromne wsparcie… ludzie są różni jedni potrzebują o tym rozmawiać inni nie, ja osobiście nie lubię rozmawiać o łuszczycy jeśli nie mam takiej potrzeby… staram się nie skupiać życia tylko na chorobie bo moim zdaniem to jeszcze bardziej nas biedroneczki nakręca, dajmy sobie luz dajmy ponieść się odrobinie zapomnienia pamiętając przy tym o pielęgnacji.

Zacznę od początku bo tak będzie mi najłatwiej.

Mam na imię Ola mam 27 lat,na łuszczycę choruje od 12 stego roku życia. Pierwszy wysyp był dla mnie koszmarem,który zrujnował moje marzenia. Tańczyłam balet od 6 stego roku życia,chodziłam do klasy pływackiej,moim marzeniem jako dziewczynka wtedy,było pójść do szkoły baletowej,zostać primabaleriną bo taniec miałam w duszy. I niestety nadszedł ten dzień kiedy wstałam rano i na głowie skorupa,kolana i łokcie w czerwonych plamach. Mama od razu wiedziała co to jest i położyła mnie na oddziale dermatologii. Nawalili mi na głowę jakas tłusta maść,śmierdziała okropnie, nasmarowali sterydami i kazali leżeć. Wyszłam po dwóch tygodniach czysta i szczęśliwa. Niestety nawrót był po miesiącu ze zdwojoną siła,skutek leczenia sterydami i się zaczęło,wywalili mnie ze szkoły tańca do której chodziłam bo Pani stwierdziła że nie będzie mi szyła oddzielnie kostiumów żeby zakryć „to coś”.
Mijały miesiące a ja raz miałam plamy raz przygasały,zależało od pory roku.
Mając 18 lat pojechałam do sanatorium. Tam trafiłam na ludzi z mojego „stada”czyli takich w plamki,ciapki,krostki,takich jak ja. Dzięki nim,zrozumiałam że trzeba nauczyć się żyć z łuszczyca,odpowiednio ją leczyć i pielęgnować. Niestety zwykle natłuszczanie przestało pomagać a maści robione,takie jak cygnolina,zaczęły mnie podrażniać. Zrobili mi badania krwi i dostałam lek o nazwie metotreksat. Wymiotowałam pod siebie,za siebie ale po czterech dawkach byłam czyściutka, zadowolona i aż mi się żyć chciało. Po roku czasu zaszłam w ciążę. Niestety skutkiem ubocznym leczenia metotreksatem był wczesny poród. Urodziłam wcześniaka z wagą 960 gram w 29 tygodniu ciąży. Nie będę opisywać co przeżyłam ja i moja córeczka ale powiedziałam że nigdy więcej tego leku choćby nie wiem co. Cóż…po porodzie dostałam erytrodermii, płakałam,miałam naprawdę różne złe myśli. Przez to facet którego kochałam nad życie,zdradził mnie i zostawił. Poszłam do mojej dermatolog i zażądałam metotreksatu bo tylko to mi pomagało. Potworne bóle głowy,wymioty, otępienie,skóra w połowie czysta. Odstawiłam. Gdzieś wyczytałam o siarce. Zamówiłam dr.dudy żel do mycia ciala, balsam i cos jeszcze, wszystko oczywiście na bazie siarki. No i w końcu poczułam ulgę, plamy bladły do tego jeszcze masc robiona sama siarka 5 procentowa. Dalej używam kosmetyków z Buska i doszłam do takiego etapu leczenia,że nie potrzebuje żadnych tabletek ani sterydów.
Mogłabym tu się rozpisywać,ale zajęłoby to dobrych kilka stron.
Apeluje do ludzi z łuszczyca,nie katujcie się sterydami. Nawilżające się, wystawiajcie na słońce i powoli zaleczycie „przyjaciółkę życia”.

Krótka moja historia.

 

Na łuszczycę choruję od 15 lat. Bywało różnie, lepiej gorzej. Na początku nikt mi nie wytłumaczył co to za choroba, brałam potulnie sterydy, po czym łuszczyca schodziła pięknie żeby za chwilę wrócić ze zdwojoną siłą.

Musiało upłynąć kilka lat nim zrozumiałam że nie tędy droga. Długo wstydziłam się choroby, nie umiałam o niej mówić. Ale zmieniło się to kiedy dorosłam i zrozumiałam że luszczyca mnie nie definiuje ani tego jakim człowiekiem jestem. Dziś doszło tez łuszczycowe zapalenie stawów, narazie odpuściło chwilowo więc nie muszę brać silnych leków.
Na dzień dzisiejszy dużo słońca, oliwka, żel i maska siarczkowa od dr Dudy i jest efekt zadowalający bardzo. Oby utrzymał się jak najdłużej.

Moje zmiany:

Sklep Dr Duda